Warning: A non-numeric value encountered in /home/customer/www/iminno.com/public_html/wp-content/themes/marketing-expert/header.php on line 10
Własna firma Archives - I'm inno! Innowacje

Category : Własna firma

Blog Własna firma Zarządzanie

Co jest największą barierą w rozpoczęciu własnego bizensu?

ludzie w pracy siedzący przy biurkach

Czy kiedykolwiek marzyłeś o założeniu firmy, która osiągnie globalny sukces? Wydaje mi się, że większość osób choć raz w życiu chciała, aby tak właśnie potoczyło się ich życie. Nie ukrywam, że ja również zaliczam się do tej grupy. Biznes towarzyszył mi już od czasów studiów i wiedziałem, że praca na etacie w korporacji nie jest dla mnie. Dlatego właśnie z myślą o Was – osobach ambitnych i pomysłowych piszę ten wpis. Pora zacząć działać i przestać myśleć „co by było gdyby…”, jak powiedział Jack Canfield „Człowiek ma w życiu albo wymówki, albo wyniki”, zatem do dzieła.

Read More
Aplikacje Blog faktury księgowość Własna firma Zarządzanie

Faktura VAT – jak najłatwiej wystawić fakturę?

Właśnie zdobyłeś pierwszego klienta i chcesz wystawić fakturę? Planujesz rozpocząć działalność gospodarczą i obawiasz się wszystkich formalnych obowiązków jakie Cię czekają? Bez obaw, to jedna z łatwiejszych rzeczy, która Cię czeka przy zakładaniu biznesu 😉 Swoja pierwsza firme zakladalem na drugim albo trzecim roku studiow, czyli dobre kilkanaście lat temu. Wtedy nie było tyle serwisów oferujących wystawienie faktury online, a jednak chciałem by wygladała ona lepiej niż wydrukowana z Excela. 😉

Read More
Informatyka Innowacje Lifehack Własna firma Własna firma Zarządzanie

Najlepsze biura rachunkowe online – Infakt czy Wfirma porównanie

biurko pełne narzędzi do pracy biurowej

Biuro rachunkowe on-line przy to przy pracy zdalnej zbawienie. Sprawdziłem, jak w prosty sposób prowadzić księgowość swojej firmy przez internet (i przy okazji rozliczyć PIT za 2018). Sam miałem z tym na początku problem, bo moje poprzednie biura rachunkowe nie za bardzo chciały przyjmować kopii dokumentów mailem, nie wiedziały co to PayPal czy hosting. Dlatego postanowiłem poszukać wygodnych usług online i alternatywnego rozwiązania dla dotychczasowych księgowych, które miałyby większe rozeznanie w tematach technologicznych, a i ich standardową odpowiedzią nie będzie „nie mogę” ;).

Wszyscy dobrze wiemy, że źle prowadzona księgowość może przysporzyć sporo problemów… Kontrola US czy z ZUS-u może być bardzo bolesna. Jeżeli wystawiacie więcej niż kilka dokumentów miesięcznie, na prawdę nie róbcie tego sami. Mój dobry kolega wierzył, że wydatek rzędu 100-250 zł za księgową to dużo i stwierdził, że sam sobie z tym poradzi (dodam, że był po ekonometrii na jednej z lepszych uczelni w Polsce).
Wyleczył się z tego pomysłu, gdy przy pierwszej kontroli z urzędu musiał dopłacić prawie 5 000 zł. Ucząc się na jego błędach, skorzystałem w końcu z ofert Infakt i Wfirma.

Księgowość – jak spać spokojnie i nie przepłacać?

Co ciekawe, nie trzeba przepłacać za księgową. Platformy oferujące usługi rachunkowe w prosty i przejrzysty sposób uporządkują Twoje dokumenty, ‘zajmą się’ rozliczeniami, a w dodatku nie obciążą Twojego portfela, dzięki czemu oszczędzasz czas i pieniądze :).  Mają bardzo przystępne ceny, tutaj możecie sobie sprawdzić ich aktualne cenniki: Infakt / Wfirma.

Księgowość internetowa – zawsze pod ręka i bez wychodzenia z domu

Infakt – Ogólnopolskie Biuro Rachunkowe

Platforma działa od 2008 roku i dostarcza łatwych w obsłudze rozwiązań z zakresu

  • zakładania działalności gospodarczej
  • wystawiania faktur i zarządzania nimi
  • prowadzenia księgowości
  • sporządzania umów
  • przygotowania i przesłania dokumentów do urzędów (deklaracji podatkowych (VAT-7, PIT-5, JPK-VAT)

Mamy tutaj dwie najważniejsze funkcje – Programy do Fakturowania i Księgowości. Umożliwiają nam wystawianie faktur, tworzenie bazy klientów, sporządzaniu wszystkich potrzebnych nam dokumentów i rejestrów sprzedażowych/zakupowych, a także deklaracji podatkowych.

Program jest bardzo intuicyjny, posiada przejrzysty interfejs, jasne zasady. Z programu możemy korzystać także na tablecie czy smartfonie, co znacznie przyspiesza i ułatwia jego obsługę. Z Infakt można korzystać odpłatnie lub darmowo. Jednak jeśli raz wypróbujesz, przekonasz się, że platforma daje znacznie większą wygodę pracy i w pełni zastępuje stacjonarne biuro rachunkowe. Umowę podpisujesz elektronicznie Profilem Zaufanym, którą możesz rozwiązać w dowolnym momencie (obowiązuje Cię 1-miesięczny okres wypowiedzenia). Faktury dostarczasz  bezpośrednio na platformę (skan oryginału lub wyraźnie zdjęcie). Co najlepsze – nie ma potrzeby dostarczania co miesiąc dokumentów do biura rachunkowego na drugim końcu miasta. Po poradę możesz zwrócić się za pomocą maila lub infolinii, która dostępna jest od 7 do 22, 6 dni w tygodniu (pn.- sob.).  Mogę Wam z czystym sumieniem polecić to rozwiązanie, ponieważ u mnie spisało się na medal.

  • Niedawno, Bank Santander i Infakt połączyli siły i zintegrowali swoje platformy, dzięki czemu klienci banku mogą trzymać swoje finanse i dokumenty w jednym, bezpiecznym miejscu oraz otrzymać dodatkową zniżkę na usługi księgowe. Warto więc sprawdzić sobie to rozwiązanie.
smartfon z aplikacją banku Santander

Santander i inFakt połączyli siły

 

źródło: https://www.infakt.pl/eksiegowosc-santander

Dodatkowo, wrzucam krótki filmik o tym, jak szybko wystawić fakturę przez telefon za pośrednictwem aplikacji Infakt. 

 

Wfirma

Ja obecnie korzystam z Infaktu, bo jest dla mnie prostszy w użytkowaniu, mam wszystko czego potrzebuję w jednym miejscu. Ale kilka lat temu korzystałem z Wfirma i nie jest to złe rozwiązanie. Oprócz podstawowych usług z zakresu księgowości on-line, platforma Wfirma oferuje innowacyjne rozwiązania dla przedsiębiorców którzy

  • obsługują klientów zagranicznych
  • posiadają sklep internetowy
  • prowadzą ewidencję stanu towaru (e-magazyn)

Platforma pozwala wystawiać faktury w 7 wersjach językowych, dzięki czemu rozwiązuje problem rozliczenia z kontrahentem zagranicznym.
Faktury możesz wstawiać w walutach obcych, a różnice kursowe program wylicza sam. Istnieje również dodatkowa opcja – magazyn.
Z nią przedsiębiorcy mogą ewidencjonować stan towaru on-line i optymalizować stan magazynowy. Możesz połączyć swój sklep on-line z księgowością i magazynem. Możesz również prowadzić ewidencję przebiegu pojazdów firmy. Skorzystałem z tego, że platforma ‚załatwia’ wszystkie sprawy formalno-organizacyjne, dzięki czemu zaoszczędziłem dużo czasu.

Ok, a więc którą platformę wybrać?

Jeśli jeszcze nie jesteś pewien, na którą platformę się zdecydujesz, skorzystaj z tabelki, którą sporządziłem.

Tabela informacyjna infakt / wfirma

Podsumowując, księgowość on-line to rozwiązanie jest dla Ciebie, jeśli:

  • Właśnie założyłeś swój pierwszy biznes lub prowadzisz małą działalność gospodarczą
  • Właśnie założyłeś swój drugi biznes 😉 (i szukasz nowocześniejszych, praktycznych rozwiązań dla obsługi firmy)
  • Twoje dotychczasowe biuro rachunkowe nie spełnia Twoich oczekiwań 
  • Pragniesz innowacyjnych rozwiązań dla siebie i swojej firmy
  • Cenisz wygodę i profesjonalne podejście do klienta
  • Zależy Ci na bezpieczeństwie Twoich danych
  • Chcesz mieć dostęp do swoich dokumentów w każdym miejscu na świecie, 24h na dobę
  • Często pracujesz na smartfonie lub tablecie.
  • Chcesz w końcu poświęcić swój czas na myślenie kreatywne/rozwój swojej firmy i nie zaprzątać swojej głowy terminami i ‘papierologią’

I pamiętaj, by przy wyborze biura rachunkowego kierować się przede wszystkim jej doświadczeniem i zaufaniem.
Aha, przypominam – Nie zapomnij rozliczyć podatku PIT za 2018 rok!!!

Autor: Martyna Mol & Radosław Paklikowski

Read More
Blog Informatyka Innowacje Własna firma

Google – czynniki sukcesu innowacji

Google - logo na błękitnym tle

Historia firmy

Z racji na stałą popularyzację Internetu jest to przedsiębiorstwo, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Każdy, kto korzysta z Internetu wręcz musi znać tę markę. Większość z 1.3 mld internatów na co dzień korzysta z produktów firmy Google.

W 2010 roku według prognoz liczba użytkowników Internetu będzie wynosić 1.6 mld. Te kolejne 300 mln użytkowników prawdopodobnie zacznie eksplorację Internetu poprzez stronę internetową Google.com, która jest obecnie najpopularniejszą na świecie wyszukiwarką internetową i wręcz symbolem Internetu i swobodnej wymiany informacji.

Historia firmy ma zaledwie 12 lat i ma początek na Uniwersytecie Stanford.
To właśnie tam poznało się dwóch wyjątkowych studentów informatyki: Sergiej Brin i Larry Page.  Dziś można powiedzieć, że to wręcz typowe dla branży informatycznej, że wielkie korporacje miały swój początek w garażu, gdzie para znajomych ze studiów nieświadomie rozpoczynała pracę nad budową informatycznych gigantów. Tak rozpoczęła się historia Microsoftu (Bill Gates i Paul Allen), Apple (Steve Jobs i  Steve Wozniak) HP (Bill Hewlett i Dave Packard).  Podobnie wyglądały początki Google.

Tak, Google był projektem naukowym

Larry Page w swojej pracy doktorskiej podjął się analizy struktury sieci Internet. Google w 1996 był jedynie projektem naukowym, ale dzięki opracowanemu razem z Sergiejem Brimem genialnemu algorytmowi wartościującemu strony internetowe na podstawie ilości i jakości linków do niej kierujących, wyszedł poza mury uczelni. Model algorytmu opracowanego przez założycieli Google można uznać za analogiczny do funkcjonującego w nauce modelu oceny wartości prac naukowych. Im więcej jest cytowań pracy naukowej tym jest ona uważana za istotniejszą. Linki odsyłające do treści innej strony internetowej można porównać właśnie do cytowań. Dzięki nowemu modelowi oceny wartości stron internetowych wyszukiwarka Google.com mogła precyzyjniej odpowiadać na zapytania użytkowników.

Jego założycieli na pewno można uznać za wizjonerów. W 1997 roku chyba trudno było sobie komukolwiek wyobrazić, że zawartość setek milionów stron internetowych i książek można przeszukać w zaledwie ułamek sekundy. Obecnie takie możliwości ma wyszukiwarka Google.

Wizjonerami należy nazwać również pierwszych inwestorów, którzy uwierzyli w odważny projekt wyszukiwarki. Firma nawet nie była jeszcze zarejestrowana, gdy pierwszy czek na 100 000 $ wystawił młodym doktorantom Andy von Bechtolsheim. Niemiecki inwestor, który był również założycielem innej informatycznej potęgi, a mianowicie Sun Microsystems. Czek został wystawiony już po pierwszym kilkugodzinnym spotkaniu i dał Pagowi i Brinowi coś znacznie więcej niż pieniądze na start. Nazwisko Bechtolsheim dało projektowi olbrzymią wiarygodność. Andy zaproponował wystawienie czeku na Google Inc. Firmę, która jeszcze wtedy nie istniała. Dopiero po kilku tygodniach, a mianowicie 7 września 1998 roku zrealizowanie czeku stało się możliwe. Firma została oficjalnie zarejestrowana. Współzałożyciele Google mianowali się na prezesa ds. produktów (L. Page) i prezesa ds. technologii (S. Brin).

Misja firmy

Misja została sformułowana w następujący sposób
„uporządkowanie światowych zasobów informacji, aby stały się one powszechnie dostępne i użyteczne”.
Zaledwie 6 lat później inwestycja w to przedsiębiorstwo dała niemieckiemu inwestorowi 400 milionów dolarów zysku.

Dobór inwestorów na pewno był również jednym z czynników wpływających na sukces Google. Każdy większy projekt biznesowy z czasem potrzebuje znaczących inwestycji kapitałowych, ale w Dolinie Krzemowej takiego inwestora jest wyjątkowo łatwo znaleźć. Właściciele Google postanowili sprzedać równe udziały dwóm funduszom Venture Capital (Kleiner Perkins Caufield & Byers orazand Sequoia Capital). Obecność nie jednego, ale dwóch funduszy, z których żaden nie miał pozycji dominującej sprawiła, że założyciele nadal mogli bezpiecznie realizować swoje odważne wizje. Jednocześnie potrajając swoją sieć kontaktów i doradców.

Usługa wyszukiwania Google.com została uruchomiona w 1998 roku i szybko przekroczyła 500 000 zapytań dziennie.  Rok później było to już 3 000 000 zapytań dziennie, czyli ponad 34 w ciągu każdej sekundy.  W roku 1999 przedsiębiorstwo liczyło już 39 pracowników i wydatki na poziomie 500 000$ rocznie. Według powszechnie panującej opinii Google wciąż nie miało pomysłu na zyski ze swojego produktu – inne niż licencjonowanie wyszukiwarki. Pieniądze od inwestorów, to nie jest studnia bez dna, więc firma musiała zacząć się poważnie zastanawiać nad komercjalizacją swojego rozwiązania. Na szczęście już rok później mógł zaprezentować światu usługę Google AdWords.  W momencie debiutu na całym świecie z wyszukiwarki korzystano ponad 60 000 000 razy dziennie. Reklama AdWords dała firmie potężne źródło dochodów, a kolejne lata obecności na rynku przynosiły firmie coraz większą popularność.

Model biznesowy firmy

Wówczas, model biznesowy oparł się kryzysowi, który doprowadził do licznych bankructw dotcomów w 2001 roku. Firma rozwijała się równie szybko jak popularność Internetu i stała się jego ikoną. W 2004 miał miejsce debiut giełdowy zaledwie 6 letniej firmy, a Google stał się częścią indeksu NASDAQ, a informacje na temat zysków firmy stały się jawne. W 2004 roku obroty firmy wyniosły 3.2$ miliarda, a już 3 lata później 10.6$ miliarda;, a wartość rynkowa firmy osiągnęła ponad 140 miliarda dolarów. W 2007 roku wartość rynkowa firmy wynosiła 226 miliarda dolarów. Nowe podejście do zarządzania, specyficzna kultura organizacyjna i wyjątkowe podejście do innowacyjności zapewniło im spektakularny sukces. Porównywalny do historycznych sukcesów Forda, General Motors czy na przykład Toyoty.

Google to potęga, dlatego piszę o nim więcej 😉

Read More
Aplikacje Blog Informatyka Inne Innowacje Lifehack SEO Własna firma

Ryzyko związane z innowacjami. Wyzwania innowatora.

Wyzwania innowatora

Skoro innowacyjność jest przepisem na sukces, a 90% innowacji stanowią innowacje przyrostowe, czyli ulepszeniowe, to jak w przyszłości będzie wyglądać widelec? Być może będzie w stanie zmierzyć temperaturę konsumowanego pożywienia. Tylko czy na pewno chcemy ciągłego rozwoju produktów, które wydają się być idealne w swej prostocie? Niestety wielu dokonuje przerostu funkcjonalnego produktów. Aby nie wpaść w pułapkę należy zrozumieć czym są wyzwania innowatora, a także jak im sprostać?

Czym są dzisiaj wyzwania innowatora?

Nadmiar funkcji przekłada się na obniżoną faktyczną użyteczność produktu. Przykładem porażki poniesionej z racji na błędną strategię innowacji może stanowić produkt Winamp firmy Nullsoft. Jeszcze kilka lat temu był to czołowy i jeden z najpopularniejszych w Polsce odtwarzaczy mp3. Program był prosty w obsłudze i spełniał podstawowe wymagania użytkowników, czyli umożliwiał wygodne odtwarzanie muzyki. Producent na przestrzeni lat dodawał kolejne funkcje, które miały przyciągnąć i przekonać do produktu nowych użytkowników. Paradoksalnie stale obniżała się jego popularność. Aplikacja stała się zbyt skomplikowana i niewygodna w obsłudze. Zjawisko to można nazwać zgodnie z nomenklaturą profesora Claya Christensena mianem „przestrzelenia”. Dodawano funkcje, których większość klientów nie chciała lub nie potrzebowała. Niewłaściwy rozwój produktów poprzez kolejne, dodatkowe funkcje znacząco podwyższył wymagania sprzętowe. Użytkownicy niezadowoleni ze strategii rozwoju programu wybierali konkurencję.

Google Search Volume index dla słowa winamp

https://trends.google.pl/trends/?geo=PL

Źródło: Opracowanie własne

Oczywiście na popularność Winampa miały wpływ również inne czynniki,
ale przerost funkcjonalny powszechnie uważany jest za decydujący. Powyższy przypadek jest dowodem na to, że dodawanie do produktu kolejnych innowacyjnych funkcji może zmniejszyć zadowolenie klientów z jego użytkowania. Niestety firma Nullsoft, w przypadku produktu Winamp, obrała niewłaściwą strategie innowacji
i naraziła się na straty materialne, finansowe i przede wszystkim utratę dobrego wizerunku, którym produkt cieszył się przez lata.

Każda innowacja niezależnie od tego, czy ma charakter przyrostowy
czy też przełomowy, wiąże się z ryzykiem. Niepowodzenie wdrożonej innowacji może doprowadzić do poniesienia znacznych kosztów i zaprzepaszczenie szansy
na jakiekolwiek zyski.

Z czego wynikają wyzwania innowatora?

  • Ryzyka technicznego – pomysł może być nierealny do wykonania zgodnie
    z wyznaczonymi planami. Dostępna technologia może okazać się niewystarczająca.
  • Ryzyka rynkowego – nigdy nie ma pewności, że znajdzie się odpowiednia ilość klientów, by inwestycja się zwróciła. W przypadku innowacji przełomowych ryzyko rynkowe jest największe.

Wyzwania innowatora – wzrost ryzyka wraz z większym stopniem innowacji produktowej

Źródło: Opracowanie własne na podstawie M. Treacy: Innowacja jako ostateczność. „Harvard Business Review Polska” październik 2004  s. 21-23

Ryzyko związane z innowacjami obrazuje powyższy wykres – przełomowe innowacje produktowe najczęściej wymagają zastosowania nowej linii produkcyjnej wykorzystującej nowe, lecz niekoniecznie do końca zbadane i znane technologie. Potęguje to ryzyko techniczne, gdyż przedsiębiorstwo musi zmierzyć się z wieloma niewiadomymi. Poza ryzykiem technicznym istnieje olbrzymie ryzyko rynkowe.

W zasadzie niemożliwe jest przewidzenie reakcji rynku, gdy oferuje się produkt o zupełnie nowych cechach i funkcjach zaspokajających nieznane dotąd przez klientów potrzeby.  Ocena szans na podstawie konwencjonalnych badań rynkowych jest niewystarczająca. Przełomowe innowacje mogą przynieść ponadprzeciętne zyski, ale wiążą się również z największym ryzykiem.

Im mniej przełomowa jest innowacja, tym bardziej przedsiębiorstwo ma do czynienia z wiedzą dla niego znaną i dobrze rozumianą. W końcu proste ulepszenia w postaci zmiany koloru produktu w praktyce nie niosą ryzyka technicznego. Zatem reakcję klientów na zmianę można łatwo przewidzieć przeprowadzając badania na reprezentatywnej grupie. Im mniejsze jest ryzyko, tym innowacja jest łatwiejsza w imitacji i szybciej zostaje wykorzystana przez konkurencję.

Z czego wynika niepowodzenie we wprowadzaniu innowacji:

  • Zbyt długiego okresu pomiędzy zrodzeniem się pomysłu, a jego implementacją
  • Zbyt dużej biurokratyzacji przedsiębiorstw
  • Niedopasowania do potrzeb rynku
  • Niezrozumienia oferty przez potencjalnych klientów
  • Nieodpowiedniego zabezpieczenia prawnego
  • Szybkiego powielenia innowacji przez konkurencje

Wnioskiem z powyższych rozważań może być stwierdzenie, że finansowanie przełomowych innowacji powinno być zabezpieczone obszernym portfolio innowacji przyrostowych, czyli ulepszeniowych. Są one pewniejszym źródłem dochodów. Przychód z tytułu wielu małych innowacji może zabezpieczyć przedsiębiorstwo przed bankructwem spowodowanym porażką kosztownej innowacji przełomowej.

Przed naukowcami i badaczami tematu stoją dwa wyzwania – zadanie opracowania teorii innowacji i udzielenie odpowiedzi na pytania:

  • Jak poprawnie definiować innowacje w XXI wieku?
  • Jakich kryteriów używać przy ocenie innowacji i jej wpływu na przedsiębiorstwo oraz otoczenie?
  • Jak właściwie stymulować innowacyjność?
  • W jaki sposób określić warunki konieczne i wystarczające dla powstania innowacji?
  • Jak właściwie porównywać innowacyjność konkretnych przedsiębiorstw i całych gospodarek?
  • W jakim obszarze działalności koncentrować badania nad innowacjami by uzyskać najlepsze wyniki?

Póki nie powstanie teoria innowacji najlepszym sposobem nauki innowacyjności jest obserwacja jej liderów takich jak Apple i Google. Niestety opracowane przepisy na ciągły, wysoki poziom innowacyjności, należą do pilnie strzeżonych tajemnic. Zapewne podobnie jak zachodnie koncerny samochodowe miały problem ze zrozumieniem, z czego wynika sukces Toyoty, tak dzisiaj reszta świata próbuje zrozumieć z czego wynika tak znaczna i rosnąca przewaga Google oraz Apple nad resztą świata sektora informatycznego. Analizując przeszłość wybitnych innowatorów można jednak dostrzec szereg czynników wpływających na ich sukces.

A więc, tutaj znajdziecie jeszcze więcej treści o innowacjach

Read More
1 2