Warning: A non-numeric value encountered in /home/customer/www/iminno.com/public_html/wp-content/themes/marketing-expert/header.php on line 10
Prywatnie Archives - I'm inno! Innowacje

Category : Prywatnie

Lifehack Prywatnie Zarządzanie

Biznes potrzebuje kobiet, czy kobiety biznesu?

kobieta w pracy

Kobiety w biznesie to już temat rzeka. W związku z tym, że ostatnio w ramach programu BIPS pracuję głównie ze studentkami, nie ominęła nas podczas sesji mentoringowych dyskusja na temat pozycji kobiet w środowisku biznesowym. Wiele kobiet wciąż uważa, że są dyskryminowane, nie traktuje się ich poważnie, umniejsza się ich rolę w pracy, czy też, że zarabiają mniej niż mężczyźni. Część z nich w imieniu reszty walczy o swoje prawa, równą pensję czy partnerskie relacje w swoim miejscu pracy.

Dlaczego tak się dzieje? Mimo iż w USA struktura procentowa zatrudnienia kobiet wynosi 46.8% (badanie McKinsey 2018), a w Europie wynosi ona 46,5%, to płeć żeńska stanowi one jedynie 10-15% zarządzających najwyższego stopnia. Zwróćcie uwagę, że w USA 60% osób kończących studia wyższe to kobiety, a w Polsce – aż 70% procent. Coraz częściej mówi się jednak o tym, że problem tkwi w niskiej samoocenie i nieśmiałości – kobiety nie doceniają siebie i ‘zaniżają’ swoje kwalifikacje.

Wyniki badania WHO pokazują jasno – Polki mają najniższe poczucie własnej wartości wśród Europejek. W takiej sytuacji ciężko o rozwój, wysoką samoocenę czy zdolność do słusznego wycenienia swoich kompetencji zawodowych.

O tym, Jak wspierać przedsiębiorczość kobiet? – rozmową z Agnieszką Kłos, Prezeską zarządu Provident Polska na Europejskim Kongresie Finansowym w Sopocie.

Mentor na wagę złota

Na ścieżce kariery muszą z nimi stale konkurować. Ale dlaczego to właśnie kobietom powinni mentorować mężczyźni? Autorzy książki “Athena Rising: How and Why Men should Mentor Women” poszukują odpowiedzi na pytanie dlaczego mężczyźni powinni mentorować kobietom oraz jak powinni to robić.

Biorąc pod uwagę dzisiejsze realia i proporcje mężczyzn do kobiet na najwyższych stanowiskach zarządczych w dużych przedsiębiorstwach (85% do 15%), niemal oczywistym jest, że w celu wyrównania tych nierówności mężczyźni, których jest więcej na szczeblach zarządczych i mają więcej doświadczenia w tej dziedzinie, mogą lepiej pokierować kobiety, które na te stanowiska aspirują. Mentees w ten sposób mogą przyspieszyć i zbudować na solidnym gruncie swoją ścieżkę kariery w biznesie.  Sam jestem mentorem studentek UE uczestniczących w programie BIPS i myślę, że mój know-how pozytywnie wpłynie na ich decyzje i rozwój zawodowy.

Nie należy się bać takiej formy współpracy, co więcej, zespoły złożone w równym stopniu z kobiet i mężczyzn wykazują się większą produktywnością i mniejszą konfliktowością w przedsiębiorstwach.

Damskie inicjatywy

Czy istnieją organizacje/inicjatywy wspierające aktywizację kobiet w biznesie? Tak, zarówno na świecie, jak i w Polsce jest ich sporo (dodam, że nie ma inicjatyw skierowanych TYLKO do mężczyzn). Gdzie ich szukać? Oczywiście w internecie. Oto kilka z nich.

  • Black Swan –  fundusz venture capital, który łączy inwestorki ze start-uperkami.
  • Ellevest  – platforma inwestycyjna dla kobiet
  • Jestem liderką – program rozwojowo-mentoringowy dla kobiet
  • Santander – program finansowania inwestycji przedsiębiorczych kobiet
  • Miejsce kobiet – fundacja aktywizująca kobiety

Kobiety sukcesu łączy jedna ważna cecha – nie skupiają się na różnicach, a na podobieństwach, które mogą być początkiem ciekawej współpracy. Tam, gdzie inni widzą przeszkodę – one widzą nowe możliwości. Fakt, że mężczyźni i kobiety różnią się od siebie powinien być dla nas wszystkich przede wszystkim szansą, a nie barierą – w końcu tylko dzięki różnicom i odmiennym wizjom możemy się uzupełniać, wymieniać spostrzeżeniami, uczyć się czegoś nowego i  tym samym poszerzać swoje horyzonty.

Ranking Forbes

Na koniec, wrzucam najnowszy ranking Forbes’a najbogatszych kobiet świata. Skąd pochodzą, na czym dorobiły się swojej fortuny? Potraktujcie to jako inspiracje 😉

  1. Wu Yajun  – 9.4 mld USD – NIERUCHOMOŚCI / CHINY
  2. Diane Hendricks – 6.7 mld USD – MATERIAŁY BUDOWLANE / USA
  3. Chan Laiwa – 5.8 mld USD – NIERUCHOMOŚCI / CHINY
  4. Marian Ilitch – 4.1 mld USD  – SIEĆ PIZZERII / USA
  5. Judy Faulkner 3.6 mld USD  – IT / USA
  6. Zhang Xin 3.6 mld USD  – NIERUCHOMOŚCI / CHINY
  7. Kiran Muzadamar 3.5 mld USD  – FARMACJA / INDIE
  8. Meg Whitman 3.4 mld USD – eBay, E-SPORT / USA
  9. Pollyanna Chu 3.3 mld USD – NIERUCHOMOŚCI / CHINY
  10. Lu Zhongfang 3.2 mld USD – CHEMIA,PASZE / CHINY

Źródło: Forbes Woman, czerwiec 2019

Read More
Blog Inne Prywatnie Uncategorized

Trzy lata studiów ekonomicznych w pięć godzin? – czyli, jak po przeczytaniu jednej książki zawstydzić absolwentów ekonomicznej

książki do nauki ekonomii

1680 godzin – tyle mniej wiecej czasu zajmują studia pierwszego stopnia. Nie licząc oczywiście nauki na egzaminy, nieprzespanych nocy oraz spotkań ze znajomymi. Czas ten skraca się do 1050 godzin, jeśli mamy do czynienia z bardziej opornymi studentami – czyli osobami, które wykłady omijają z mistrzowską precyzją. Czy jednak naprawdę wiedza z zajęć na polskiej uczelni jest warta choćby 1000 godzin ciężkiej pracy?

Nie jestem fanem marnowania czasu, a jeśli chodzi o czas studiów, zaliczałem się raczej do grupy omijającej wykłady, które nie przydałyby mi się w biznesie lub życiu, bo zdecydowanie wolałem praktyke od teorii. Jednak szanuję wiedzę i z chęcią dzielę się metodami, jak skutecznie ją przyswoić. Przedstawię Wam sposób, dzięki któremu najbardziej przydatne informacje z obszaru ekonomii przyswoicie w zaledwie kilka godzin. Co więcej, dzięki tej wiedzy będziecie w stanie zagiąć większość absolwentów Uniwersytetu Ekonomicznego, a może nawet swojego wykładowcę! 😀 Warto wspomnieć, że zdanie o zawstydzeniu innych absolwentów, to słowa jednego z bardziej szanowanych przeze mnie wykładowców z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu – dr Jolanty Szapiel. Zatem to stwierdzenie musi zawierać w sobie choć trochę prawdy. 😉

Read More
Inne Innowacje Prywatnie Wrocław

Studia na UE Wrocław. Program Mentoringowy BIPS – moje wrażenia.

W poprzednim artykule pisałem o Biznesowym Indywidualnym Programie Studiów – projekcie stworzonym przez Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, którego to mam przyjemność być częścią. Od 2018 roku jestem Mentorem w BIPS’ie i chciałbym podzielić się moimi wrażeniami po pierwszym semestrze współpracy z uczestnikami, studentami Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu

Moje pierwsze wrażenia:

  1. Trafiłem na niesamowite osoby! Mam bardzo przedsiębiorczych znajomych i na FB często widzę jak to narzeka się, że młodzi ludzie są leniwi, rozpieszczani, roszczeniowi. To bzdura. Na pewno nie są tacy uczestnicy BIPS. Trafiłem na 3 niesamowicie bystre, pozytywne i bardzo ambitne osoby. Mogę się założyć, że byłem dużo głupszy, gdy byłem w ich wieku, więc jestem zachwycony.
  2. Chyba jeszcze za wcześnie dla mnie na bycie mentorem, bo bardzo ciężko mi wygospodarować te 4h miesięcznie, ale póki co się udaje. Na pewno byłbym szczęśliwszy, gdybym mógł im poświęcić więcej swojego czasu.

Jak może wyglądać współpraca z mentorem BIPS?

Oczywiście każdy z mentorów biznesowych ma pełną swobodę w realizacji wyznaczonych ze swoimi studentami celów. W moim przypadku studenci przyszli bez konkretnych pomysłów na biznes, a bardziej z chęcią odnalezienia swojej drogi do biznesu.

Dlatego stwierdziłem, że najlepiej będzie jeśli będziemy sobie luźno gadać i będę dzielił się wiedzą zdobytą z praktyki i od moich mentorów. 

Nasze spotkania podzieliliśmy na bloki tematyczne, starałem się dobrać program do potrzeb i zainteresowań moich podopiecznych. Następnie zaprezentowałem kilka projektów, które mam zamiar wdrożyć w życie. Studenci dostali możliwość wyboru po jednym projekcie nad którym chcą pracować w następnych miesiącach.

Do tematów poruszanych podczas spotkań, należały kolejno:  

  1. Branding vs. marketing
  2. Budowanie świadomości marki
  3. Business Model Canvas
  4. Proces zakładania spółki oraz dobór wspólników 
  5. Customer development 
  6. Problemy polskich firm IT
  7. Inwestycje – porównanie perspektywy polskiej oraz amerykańskiej
  8. Gdzie i jak zdobywać praktyczną wiedzę
  9. Rola kobiet w biznesie
Read More
Aplikacje Bankowość Inne Innowacje Lifehack Prywatnie Waluty

Revolut – korzyści i pułapki kart wielowalutowych.

Revolut i karty wielowalutowe

Karty wielowalutowe do płatności zagranicznych – zauważyłem, że od kilku miesięcy panuje na nie szał w Polsce. Wszyscy moi znajomi już się w nie zaopatrzyli i nie wyobrażają sobie życia bez konta w aplikacji Revolut, nawet jeśli wyjeżdżają za granicę raz do roku na wakacje. Czy bez niej nie da się już żyć? A pamiętacie jeszcze czasy bez Netflixa? Wtedy JAKIMŚ cudem też oglądaliśmy seriale on-line.

Żeby nie odstawać od tłumu, spróbowałem. Sprawdziłem, czym tak skrajnie różnią się usługi Revoluta i kart, które dotychczas były dostępne na rynku i z których już korzystałem. Po przetestowaniu karty Revolut na
2-tygodniowych wakacjach, mogę już zrozumieć jego fenomen, a jednocześnie przestrzec Was przez nieroztropnymi płatnościami, zabezpieczonymi płachtą ‘bezprowizyjności’.

Nie jestem pierwszą osobą, która zainteresowała się tym tematem. Wielu już racjonalnych ludzi zwróciło uwagę na karty wielowalutowe jakiś czasu temu i podeszli do tematu z wielkim sceptyzmem. Czy słusznym? Jak zauważa Jan Fijor, autor bloga milionerstwo.pl, owa rewolucja nie jest ani bezpieczna, ani prestiżowa, ani już na pewno nie jest tak tania czy bezpłatna, jak zdaje się wszystkim wydawać. Sam dał się złapać na jej główne pułapki.

Karta wielowalutowa tym różni się od innych, że stwarza iluzję wygody.” – podkreśla.

Revolut i karty wielowalutowe -Zawsze chroń swoje dane i pieniądze wykonując operacje na aplikacjach mobilnych!
Photo by William Iven on Unsplash

Ja sam nie zamykam się na taką opcję płatności, w XXI wieku mamy tyle możliwości wygodnego płacenia kartami, blikiem czy Apple Pay’em, że gotówka przestaje nam być potrzebna. Revolutowi nie można odmówić sukcesu. Fajny design, kolorowa karta płatnicza i nowoczesna (lecz nie jest nazbyt innowacyjna) aplikacja, która zdaje się bardzo łatwa do korzystania.

Karta wielowalutowa w podróży

Głównym targetem Revoluta są podróżujący, turyści, studenci na wymianach międzynarodowych i wszyscy, którzy często przebywają za granicą i mają zamiar tam wydać pieniądze. Dopóki znajdujesz się w dużych miastach Unii Europejskiej problemu nie ma – karta płaci za wszystkie usługi, leżaki na prywatnej plaży, bilety na koncert, drinki i wszystko, czego tylko zapragniesz. Dzieje się to pod pełną kontrolą aplikacji (dzięki Bogu za roaming w UE, wreszcie możemy spędzać całe wakacje podpięci do internetu). Pamiętaj jednak, że euro czy dolary wymienisz w każdym kantorze.

Ale załóżmy, że wyjeżdżasz na wyprawę autostopem po Ameryce Południowej albo wykupujesz wakacje na rajskiej wyspie. Zakładam, że jeszcze nie każde miejsce na ziemi oferuje płatności kartą, nawet tak wyjątkową jaką jest Revolut, mimo iluzji nowoczesnego świata w jakiej żyjemy. Chodzi po prostu o to, że w wielu krajach dolary czy euro są dużo bardziej cenione niż lokalne waluty (na to wpływa wiele ekonomicznych czynników, o których rozpiszę się bardziej przy okazji innego artykułu). Przykładowo płacąc za hotel na Dominikanie dostałem rabat za zapłatę w żywych dolarach.

Błąd ludzki

Choć nie chcemy się do nich przyznawać, każdy z nas popełnił kiedyś gafę podczas mniej lub bardziej skomplikowanej operacji finansowej. Każdy z nas kojarzy chyba taką sytuację:
Jesteś na plaży ze znajomymi, zamawiasz 5 drinka, płacisz za niego kartą, na imprezie robisz to samo. Włączasz tryb wakacyjny, w końcu raz się żyje. Następnego dnia sprawdzasz zaniepokojony stan konta i widzisz, że wydałeś więcej, niż kosztowały Twoje zamówienia. Czy ktoś Cię oszukał? Otóż nie, ty oszukałeś siebie sam. Wiem, też ciężko było mi się do tego przyznać. Karta wielowalutowa rozleniwia. Karta ‘wie’ z którego konta ma ściągnąć pieniądze, lecz kiedy się wyczerpią, automatycznie płacisz w dostępnej na koncie walucie. I wtedy już ściąga dodatkowe koszty za przewalutowanie.

Podobnie – moja roztargniona koleżanka kiedyś puściła złe zlecenie przewalutowania, przez co straciła pieniądze za podwójne wymiany walut. O tym głośno się nie mówi, bo kto chciałby się przyznać do błędu, ale właśnie na tym korzysta Revolut.  
Rozumiem – szybkość aplikacji jest atutem, ale brak jej opcji, które by chroniły przed zbyt szybką decyzją i ludzkim błędem. Nie mamy możliwości kontrolnego sprawdzenia danych przed potwierdzeniem swojej decyzji, więc przelewy czy przewalutowania wychodzą natychmiastowo, narażając nas na pomyłkę.

Ukryte prowizje

UO ile płatności i przelewy są bezpłatne, to za nimi stoi szereg innych odpłatnych usług z których prędzej czy później skorzystasz. Między innymi płacenie kartą w weekendy lub przekraczanie limitów wypłat okazuje się już nie takie tanie i nie takie bezpłatne jak nam obiecują. Darmowe wypłaty z bankomatu kończą się na kwocie 800 zł miesięcznie (200 GBP), która umówmy się, nie starczy na zbyt wiele przyjemności podczas dwutygodniowego wyjazdu.

Przelewy – Darmowe przelewy bankowe standardowo idą 2-3 dni, czyli tyle, ile w każdym innym banku komercyjnym. Jeśli zależy Ci na czasie wiem, że i tak dopłacisz te kilkanaście złotych, TAK SAMO jak w Twoim dotychczasowym banku ;). A jeśli chcesz by każdy Twój przelew dotarł szybko, np. tego samego dnia – możesz wykupić sobie wyższy pakiet za 30 lub 50 zł za miesiąc.

Porównanie kursów euro z dnia 26.03.2019

Kantor we Wrocławiu4,2954
Walutomat4,295
Revolut4,296
TransferWise4,297
NBP4,337
Santander4,443

Tak prezentują się różnice kursowe na dzień 26 marca 2019 r.
W tej tabelce  Revolut wypada całkiem nieźle, kurs wymiany jest niemal identyczny (ale nie niższy!) niż stacjonarny kantor we Wrocławiu czy mój ulubiony Walutomat. O nim już kiedyś pisałem artykuł, możecie go przeczytaj tutaj.

Na co zwracać uwagę?

Podsumowując, wielowalutowa karta, jak zdążyłem się przekonać jest świetnym narzędziem, dopóki stosujemy go rzadko i roztropnie. W innym wypadku możemy się nadziać na słone koszty. Jeszcze raz wypunktuję, skąd one się biorą:

  • Szerokie spready, wynoszące do 10% (spread – różnica pomiędzy kursem sprzedaży a kursem kupna)
  • bardzo wysokie opłaty za korzystanie z bankomatów (po przekroczeniu 200 GBP)
  • wysokie koszty usług towarzyszących karcie
  • Prowizje za przewalutowania
  • Stawki weekendowe
  • Brak zabezpieczeń przed niechcianymi transakcjami – UX mają dopracowane do perfekcji. Ty, jako użytkownik, czerpiesz przyjemność z korzystania z szybkiej i ładnie zaprojektowanej aplikacji. Do momentu w którym nie pomylisz się przy wykonywaniu jakiejś operacji.

Revolut – Post Scriptum

Pomijając codzienne korzyści i niedogodności korzystania z tej aplikacji, istnieje też kilka faktów, które zagrażają bezpieczeństwu Twoich danych i oszczędności. Pozwolę sobie o nich na zakończenie wspomnieć.

Legalność – kwestia przysparzająca najwięcej dylematów zarówno wśród zwolenników, jak i sceptyków Revoluta. Aplikacja i korzystanie z niej owszem są legalne, jednak obozy koncentracyjne również były legalne. Czy były całkowicie bezpieczne, etyczne i korzystne dla wszystkich?

Revolut NIE JEST instytucją bankową. Więc? Formalnie należy do przedsiębiorstw finansowych z grupy fintech. Nie jest kontrolowana przez organy krajowe. Poza tym została założona niespełna 4 lata temu. Nie chcę być gburowatym sceptykiem, ale czy tak młoda firma jest wystarczająco wiarygodnym miejscem na trzymanie Twoich oszczędności?

Złe zarządzanie – Rok 2019 zaczął się bardzo niekorzystnie dla firmy Revolut. W ciągu ostatnich 3 miesięcy mogliśmy odkryć coraz więcej ciemnych stron tejże usługi. Podobnie jak Uber, ta aplikacja spala się na starcie. Wychodzą braki w organizacji samego zarządu firmy jak i w systemach zabezpieczeń naszych kont, danych i pieniędzy. Kiedy operujemy swoją gotówką, mniejszymi czy większymi kwotami, zależy nam na bezpieczeństwie naszych środków, prawda? Tuż z końcem lutego wypłynęła afera z udziałem Revoluta. Okazało się, że w 2018 w okresie od lipca do września zostały wyłączone zapory blokujące niepewne transfery. Dzięki temu ludzie złej woli mają otwartą drogę do niezgodnych z prawem lub nieetycznych zabiegów finansowych czy prania brudnych pieniędzy. A my to wspieramy.

Na zakończenie, chciałbym Was zapytać – czy Wy mieliście jakieś nieprzyjemne sytuacje związane z płatnościami kartami wielowalutowymi?

Read More
Blog Lifehack Prywatnie

Smog – dlaczego smok(g) zaatakował polskie miasta? Prawdziwy powód.

Smog nad Warszawa (source: https://www.flickr.com/photos/radekkolakowski/22798350941/)

Zacznijmy od tego co głównie zanieczyszcza powietrze w polskich miastach i powoduje smog. Powszechnie panuje przekonanie, że:

  • Domowe piece (w skali całego kraju 70% domów jednorodzinnych ogrzewanych jest węglem)
  • Samochody (Na 100 kg tych pyłów PM10 i PM2.5 wyemitowanych przez piece przypada ok. 38 kg z pojazdów)
Read More
1 2