Innowacje Zarządzanie

Innowacja oczami Komisji Europejskiej

Wydawałoby się, że temat artykułu śmieszny, ale na drugim i trzecim roku studiów składałem z przyjaciółmi kilka wniosków o wsparcie naszych projektów z programu operacyjnego 8.1 i nigdy nie było nam dane zobaczyć tych wielkich unijnych pieniędzy. Między innymi dlatego, że nasze projekty niby nie nosiły znamiona innowacji. Zabawne było, gdy dwa lata później identyczne pomysły otrzymywały wsparcie. 🙂 Z perspektywy czasu oczywiście nie żałuje, że nie skorzystaliśmy z tych środków, ale wtedy było to bolesne doświadczenie. Dlatego wiedza ta może być dla wielu osób bardzo ważna. 

Mnogość aktualnie aktywnych w Polsce programów unijnych wspierających innowacyjność zobowiązuje do przedstawienia definicji innowacji według Komisji Europejskiej. Wraz z Organizacją Współpracy Gospodarczej i Rozwoju traktuje innowacje, jako wdrożenie nowego lub istotnie udoskonalonego:

  • Produktu (dobra lub usługi) – w stosunku do wcześniejszej charakterystyki lub zamierzonego przeznaczenia. Może stanowić pozytywne zmiany w specyfikacji technicznej, komponentach lub materiałach, oprogramowaniu, użyteczności lub innych cech funkcjonalnych
  • Procesu – wpływającego w istotny sposób na metodę produkcji lub dostawy. Może stanowić: zmiany techniczne, związane z wyposażeniem, modyfikacje oprogramowania
  • Metody marketingowej – wpływające istotnie na wygląd produktu, opakowania, produkt placement, promocje lub cenę. O innowacji przez pryzmat działań marketingowych pisał szerzej Kotler
  • Metody organizacyjnej – polegające na wdrożeniu nowych metod w biznesowej praktyce, organizacji miejsca pracy, w relacjach z otoczeniem zewnętrznym.

Oczywiście specjalny podręcznik opracowany przez Komisję Europejską i Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju dokładnie określa, co należy traktować jako innowację. Zawiera opis sposobów gromadzenia i interpretacji danych dotyczących innowacji. Określa jednolite zasady, dzięki którym możliwe jest porównanie innowacyjności na arenie międzynarodowej.

Podręcznik Oslo traktuje innowację w ujęciu szerokim i tym samym nie rozróżnia innowacji i imitacji. Jednakże wyróżnia poziomy innowacyjności w zależności od zasięgu, który obejmują. Tym samym Komisja Europejska i OECD wyróżnia:

  • Innowacja dla firmy – imitacja rozwiązania z innego przedsiębiorstwa
  • Nowość dla danego rynku
  • Nowość w skali globalnej – dla świata

Zjawisko innowacji jest niezwykle złożone i skomplikowane. Wedle powyższej klasyfikacji wprowadzenie rozwiązania skopiowanego od konkurencji jest innowacją! Jeśli oczywiście nigdy wcześniej nie było wykorzystywane w badanej firmie. Jednak imitacja rozwiązania wykorzystywanego wewnątrz firmy, ale w innym dziale, innowacją w rozumieniu Komisji Europejskiej może już nie być.

Pojęcie ‘innowacja’ rozumiane jest bardzo szeroko, dlatego też organy unijne wspólnie z OECD szczegółowo określiły, jakich zmian nie należy traktować jako innowacji. Pozwala to ekspertom unijnym wyznaczyć granicę pomiędzy znaczeniem pojęcia innowacja, a zmiana i lepszą alokacje środków. Jako innowacji nie należy traktować:

  1. Rezygnacja z wykorzystania określonego: procesu, metody marketingowej lub organizacyjnej; wycofanie produktu z oferty. Nie jest więc innowacją zaprzestanie robienia czegoś. Nawet jeśli ma to pozytywny wpływ na wyniki firmy. Dla przykładu, nie jest innowacją decyzja Google o wycofaniu z rynku produktu Google Wave. Jest to jedynie zmiana oferty produktowej. 
  2. Proste zastąpienie czy też rozszerzenieNie jest tym samym innowacją zakup nowej maszyny produkcyjnej identycznej w stosunku do wcześniej wykorzystywanej. Nie jest również innowacją aktualizacja sterowników tej maszyny lub też małe rozszerzenie funkcjonalności. By rozwiązanie można było uznać za innowacyjne musi być nowe dla firmy i mieć znaczący wpływ na jej funkcjonowanie.
  3. Zmian będących skutkiem zmiany ceny czynnika produkcjiNie jest innowacją zmiana powodująca obniżenie ceny, ale będąca wynikiem obniżenia ceny któregoś z zasobów wykorzystywanych w procesie produkcji.
  4. Dostosowanie produktu do indywidualnych potrzeb danego klientaJeśli wprowadzone na potrzeby klienta zmiany mają charakter jednorazowy i nie różnią się istotnie od tego co firma oferuje, to nie są innowacjami.
  5. Zmiany mające charakter sezonowy i cyklicznyPrzykładowo dla firmy Zara innowacją nie będzie wprowadzenie kolekcji zimowej, a następnie wiosennej. Z racji na charakter produktu takie zmiany są regularne i mają charakter cykliczny. Kolekcja różni się od poprzedniej, ale determinowane jest to przez trendy stale zmieniające się w świecie mody. Jeśli jednak zmienia się charakter kolekcji i celem jest dotarcie do innego klienta, to jest to innowacja – mająca naturę marketingową. Zmianą mającą charakter innowacyjny będzie również, skrócenie interwału pomiędzy następującymi po sobie kolekcjami.
  6. Zmiana oferty handlowej przez przedsiębiorstwa handloweRozumiana jako wprowadzenie nowszego, poprawionego produktu, którym przedsiębiorstwo handluje. Jeśli natomiast sklep Zara rozpoczyna handel biżuterią lub luksusowymi samochodami, a nie robił tego wcześniej, to jest to innowacja produktowa.

i na koniec pokaże Wam jakim znaczkiem są sygnowane zazwyczaj nieinnowacyjne projekty:

Program operacyjny 8.1

 

i napiszę dlaczego w USA prawdopodobnie żaden z tak oznakowanych projektów nie ma szans na finansowanie od VC. Dlaczego ktoś miałby obejmować Serie A w projekcie który wcześniej był zmuszony wziąć pieniądze od Państwa? Skoro nie był w stanie zdobyć finansowania od prywatnych inwestorów, to znaczy, że był za słaby. Zasłyszane na blogu jakiegoś amerykana który podróżował po Polsce i opisywał swoje spostrzeżenia.  Nie ma racji?

Część II

Dostałem kilka ciekawych komentarzy, które zachęciły mnie do pochylenia się nad tematem raz jeszcze.Dlaczego uważam, że pieniądze z programu 8.1 i większość Funduszy Unijnych bardziej szkodzą niż pomagają polskiej gospodarce? Wykształcenie ekonomiczne i doświadczenie praktyczne w dziedzinie ebiznesu i pozyskiwania pieniędzy z programu 8.1 pozwalają mi w zasadzie uczciwie ocenić jedynie ten priorytet, czyli „Społeczeństwo informacyjne – zwiększenie innowacyjności gospodarki”.

Czy wiecie ile do dnia 12 września 2014 roku kosztowała europejskiego podatnika realizacja tego tylko jednego priorytetu i oczywiście tylko w Polsce? Sprawdziłem na stronie POIG. Trochę przeraziły mnie kwoty, które tam zobaczyłem. Dlatego nie polecam klikania w zamieszczony przeze mnie link. Urzędnicy wydali tylko na POIG Priorytet 8 ponad 5 mld złotych!

POIG - koszty 8

Kwota to duża, więc uważam że trzeba ją w jakiś sposób zwerbalizować. Pieniądze te spokojnie wystarczą na postawienie co najmniej 10 000 domów jednorodzinnych. Ile z tych wybudowanych z pomocą Państwa laurek ma solidne fundamenty? Pewnie niewiele. Większość to styropian i inny badziew, który dało się kupić tak by włożyć pieniądze do odpowiedniej kieszeni.

Spotkałem się z opinią, że pieniądz nie śmierdzi i należy brać co dają. Zdecydowanie nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Moim zdaniem istnieje coś takiego jak pieniądz toksyczny, który w długim terminie potrafi zabić. Bo czy wzielibyście kredyt na biznes w Pro*vide*cie? lub od Mafi? Podejrzewam, że nie. Większość ludzi na takich fundamentach i w takim środowisku nie zbudoje innowacyjnego biznesu, a przecież po co są pieniądze z POIG? Celem dystrybucji tych pieniędzy było podwyższenie poziomu innowacyjności polskiej gospodarki, a co w rzeczywistości podowują?:

  • Fundują nam powrót go gospodarki ręcznie sterowanej,
  • Skądś te wielkie pieniądze muszą się brać, więc zwiększają obciążenia podatkowe lub zadłużają Państwo,
  • Niszczą wolny rynek i zdrową konkurencje,
  • Młodzi przedsiębiorcy, którzy z nich korzystają uczą się biznesu po urzędowemu! 😉

Czy się myle? Raczej nie, bo we wszystkich rankingach innowacyjności spadliśmy w ostatnich latach o 20-30 oczek w dół. Paradoksalnie mimo olbrzymiego dopływu pieniędzy z Funduszy Unijnych! 😀 Tak to jest jak zmusza się urzędników do podejmowania decyzji  biznesowych. Urzędnicy nie szukają innowacyjności, a ich podstawowym celem jest unikanie problemów i utrzymanie etatu. W zasadzie nie dziwie się im bo są zaszczuci wszystkimi działającymi w Polsce służbami i po jakiego diabła mają ryzykować skoro wytyczne unijne mówią, że jeśli w projekcie proporcja kobiet do mężczyzn będzie za mała, to nie może uzyskać wsparcia i innowacja powstać nie może! Ile fajnych polskich googli nie powstało przez nierozważne decyzje? Nikt z nas się nie dowie.

Pozwoliłem sobie na mały eksperyment. Wpisałem w Google „What are the hottest startups in Poland?” i sprawdziłem ile z projektów wymienionych przez osobę z branży posiada łatki „Sfinansowani z pieniędzy unijnych”. Borys Musielak pewnie trochę czasu poświęcił na ułożenie swojej listy. Jej jakości nie weryfikowałem, ale wierze, że tworzył ją ze szczerym zaangażowaniem. Nikt mi nie płaci za robienie analiz, więc nie traktujcie tego eksperymentu zbyt poważnie. Na każdej z klikniętych stron poświęciłem maksymalnie 5 sekund i szukałem znaczków, które projekt stworzony lub wspierany z unijnych pieniędzy powinien posiadać (chyba, że prawo się zmieniło). Oto wynik:

Projekt Czy dostrzegłem logo UE na stronie głównej projektu? Z jakiego programu lub priorytetu?
neuroon.com nie
leiadisplay.com nie
dicepl.us tak POIG 6.1 Paszport do eksportu i POIG 4.6 Wsparcie na pierwsze wdrożenie wynalazku
harimata.co nie
allerad.com nie
zortrax.com nie
omni3d.com nie
cloudyourcar.com nie
nozbe.com nie
homplex.com nie 8.1, ale pieniądze dostali na coś innego niż to co faktycznie okazało się sukcesem.
booklikes.com tak POIG 6.1 Paszport do eksportu (286k PLN wsparcia)
duckiedeck.com nie
wikidot.com nie
docplanner.com nie
betegy.com nie
brainly.co nie
filestube.to nie
sellboxhq.com nie
audioteka.pl nie  8.1 – Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej
windu.org nie
shwrm.com nie
mustache.pl nie
funindesign.pl nie
misbhv.com nie
fashionote.co nie
pricepanorama.com nie
positionly.com nie
sotrender.com nie
brand24.net tak POIG 6.1 IN ‘INNOVATIVE MARKET’ OPERATIONAL PROGRAMME (179k PLN wsparcia)
colibri.io nie
getfokus.com nie
appcodes.com nie
uxpin.com nie
invoiceocean.com nie
getbase.com nie
codility.com nie
confr.com nie
issuestand.com nie
presspadapp.com nie
getresponse.pl nie
erecruiter.pl nie
ivona.com nie
getifinity.com nie
estimote.com nie
recognize.im nie
filmaster.tv nie 8.1, ale pieniądze dostali na coś innego niż to co faktycznie okazało się sukcesem.

Na 46 projektów tylko 3 chwalą się wsparciem pieniężnym z UE. Prawdopodobnie tylko trzy z powyższych projektów powstały z pieniędzy z POIG 8.1. Czyli tylko 3 z 7812 projektów wspartych przez pieniądze unijne z 8.1 osiągneły sukces choćby wizerunkowego, by wylądować na tej liście. Z dużym prawdopodobieństwem nietety tak właśnie jest.

Dlatego pytam czy innowacyjność polskiej gospodarki poprawi się dzięki pieniądzom z UE na lata 2014-2020 ? środki na ten cel mają być większe, więc większy będzie nasz spadek w rankingach innowacyjności. Profesor Krzysztof Rybiński w wywiadzie dla bankier.pl z dnia 22 lutego 2013 powiedział:

„… za pomocą unijnych pieniędzy polscy urzędnicy mordują polską innowacyjność”

i sądzę podobnie, a za 6 lat będziemy mieli kolejne na to dowody.

Czy zaangażowanie w proces decyzyjny czy też dystrybucja pieniędzy poprzez Fundusze VC poprawi sytuacje? Mówię w ciemno, że nie, bo w Polsce nie ma doświadczonych w tym obszarze inwestorów. Nie jest to opinia tylko moja, ale i ja np. Rafała Agnieszczaka, który w ostatnim Bloomberg Businessweek napisał:

„Problem w tym, że często także inwestorzy zachowują się jak szarańcza, która działa na oślep. Albo uczestniczy w dość cynicznej grze pozorów. Znajomy wspominał spotkanie z bardzo znanym na rynku szefem dużego polskiego funduszu inwestycyjnego. Ten roztaczał niesamowite wizje rozwoju pod swoimi skrzydłami i opowiadał o bajońskich sumach, jakie mogą wspólnie zarobić. Ba, wspomniał nawet o potencjalnym kupcu, którego już miał na oku, gotowym do odkupienia firmy w przyszłości. Zapomniał tylko o jednym – wejść wcześniej na stronę start-upu, który tak nagabywał. Wszystko okazało się zgrabnie opowiedzianą bajką bez jakiegokolwiek odniesienia do faktycznego biznesu, jakim zajmował się ów start-up. (…) Tu każdy chce jak najszybciej, z wyrachowaniem, zgarnąć wysoki zwrot z inwestycji. Faktyczny biznes jest na drugim miejscu”

Podam tylko jeden dowód na toksyczność pieniędzy od wielu z polskich inwestorów. Czy myślicie, że start-up w którym założyciele i pracownicy mają mniej niż 70-85% udziałów w projekcie ma szanse na zdobycie pieniędzy od najlepszych inwestorów na świecie? Wiem, że nie, ale polscy inwestorzy i urzędnicy starają się zaklinać rzeczywistość i udawać że jest inaczej.

W takim razie co należy zrobić? Pomyśle nad tym, ale po przestudiowaniu kilkunastu anglojęzycznych książek na temat innowacyjności jestem wysoce przekonany, że nie jest to inwestowanie pieniędzy w taki sposób jak to robi Komisja Europejska i polscy politycy! 😀 a już na pewno nie w branży internetowej.

Źródła:

  1. Oslo Manual: Guidelines for collecting and interpreting innovation data, OECD Publishing 2005 s. 48-51, 56-57 59-62
  2. http://www.quora.com/What-are-the-hottest-startups-in-Poland
  3. https://www.facebook.com/ragni.net/photos/pcb.797549790295868/797549026962611/?type=1&theater
  4. Wywiad z prof. Rybińskim https://www.youtube.com/watch?v=ZIanKZof44Q
  5. Moja chora głowa 😉
You may also like
TechCrunch Disrupt 2010
Czy warto robić MBA?
  • Homplex, Audioteka i Filmaster dostali 8.1. Być może ktoś jeszcze z tej listy, ale nie robiłem analizy. Co oczywiście wniosków nie przekreśla, zwłaszcza, że H i F dostali na co innego niż to co faktycznie okazało się sukcesem.

  • Radosław Paklikowski

    Dzięki Borys za uwagę. Już aktualizuje wpis. 🙂

shares

Najwyższą formą docenienia jest lajk! ;)

Help spread the word. You're awesome for doing it! Dziękuje!