Category : Własna firma

Informatyka Innowacje Lifehack Własna firma Własna firma Zarządzanie

Najlepsze biura rachunkowe online – Infakt czy Wfirma porównanie

biurko pełne narzędzi do pracy biurowej

Biuro rachunkowe on-line przy to przy pracy zdalnej zbawienie. Sprawdziłem, jak w prosty sposób prowadzić księgowość swojej firmy przez internet (i przy okazji rozliczyć PIT za 2018). Sam miałem z tym na początku problem, bo moje poprzednie biura rachunkowe nie za bardzo chciały przyjmować kopii dokumentów mailem, nie wiedziały co to PayPal czy hosting. Dlatego postanowiłem poszukać wygodnych usług online i alternatywnego rozwiązania dla dotychczasowych księgowych, które miałyby większe rozeznanie w tematach technologicznych, a i ich standardową odpowiedzią nie będzie „nie mogę” ;).

Wszyscy dobrze wiemy, że źle prowadzona księgowość może przysporzyć sporo problemów… Kontrola US czy z ZUS-u może być bardzo bolesna. Jeżeli wystawiacie więcej niż kilka dokumentów miesięcznie, na prawdę nie róbcie tego sami. Mój dobry kolega wierzył, że wydatek rzędu 100-250 zł za księgową to dużo i stwierdził, że sam sobie z tym poradzi (dodam, że był po ekonometrii na jednej z lepszych uczelni w Polsce).
Wyleczył się z tego pomysłu, gdy przy pierwszej kontroli z urzędu musiał dopłacić prawie 5 000 zł. Ucząc się na jego błędach, skorzystałem w końcu z ofert Infakt i Wfirma.

Księgowość – jak spać spokojnie i nie przepłacać?

Co ciekawe, nie trzeba przepłacać za księgową. Platformy oferujące usługi rachunkowe w prosty i przejrzysty sposób uporządkują Twoje dokumenty, ‘zajmą się’ rozliczeniami, a w dodatku nie obciążą Twojego portfela, dzięki czemu oszczędzasz czas i pieniądze :).  Mają bardzo przystępne ceny, tutaj możecie sobie sprawdzić ich aktualne cenniki: Infakt / Wfirma.

Księgowość internetowa – zawsze pod ręka i bez wychodzenia z domu

Infakt – Ogólnopolskie Biuro Rachunkowe

Platforma działa od 2008 roku i dostarcza łatwych w obsłudze rozwiązań z zakresu

  • zakładania działalności gospodarczej
  • wystawiania faktur i zarządzania nimi
  • prowadzenia księgowości
  • sporządzania umów
  • przygotowania i przesłania dokumentów do urzędów (deklaracji podatkowych (VAT-7, PIT-5, JPK-VAT)

Mamy tutaj dwie najważniejsze funkcje – Programy do Fakturowania i Księgowości. Umożliwiają nam wystawianie faktur, tworzenie bazy klientów, sporządzaniu wszystkich potrzebnych nam dokumentów i rejestrów sprzedażowych/zakupowych, a także deklaracji podatkowych.

Program jest bardzo intuicyjny, posiada przejrzysty interfejs, jasne zasady. Z programu możemy korzystać także na tablecie czy smartfonie, co znacznie przyspiesza i ułatwia jego obsługę. Z Infakt można korzystać odpłatnie lub darmowo. Jednak jeśli raz wypróbujesz, przekonasz się, że platforma daje znacznie większą wygodę pracy i w pełni zastępuje stacjonarne biuro rachunkowe. Umowę podpisujesz elektronicznie Profilem Zaufanym, którą możesz rozwiązać w dowolnym momencie (obowiązuje Cię 1-miesięczny okres wypowiedzenia). Faktury dostarczasz  bezpośrednio na platformę (skan oryginału lub wyraźnie zdjęcie). Co najlepsze – nie ma potrzeby dostarczania co miesiąc dokumentów do biura rachunkowego na drugim końcu miasta. Po poradę możesz zwrócić się za pomocą maila lub infolinii, która dostępna jest od 7 do 22, 6 dni w tygodniu (pn.- sob.).  Mogę Wam z czystym sumieniem polecić to rozwiązanie, ponieważ u mnie spisało się na medal.

  • Niedawno, Bank Santander i Infakt połączyli siły i zintegrowali swoje platformy, dzięki czemu klienci banku mogą trzymać swoje finanse i dokumenty w jednym, bezpiecznym miejscu oraz otrzymać dodatkową zniżkę na usługi księgowe. Warto więc sprawdzić sobie to rozwiązanie.
smartfon z aplikacją banku Santander

Santander i inFakt połączyli siły

 

źródło: https://www.infakt.pl/eksiegowosc-santander

Dodatkowo, wrzucam krótki filmik o tym, jak szybko wystawić fakturę przez telefon za pośrednictwem aplikacji Infakt. 

 

Wfirma

Ja obecnie korzystam z Infaktu, bo jest dla mnie prostszy w użytkowaniu, mam wszystko czego potrzebuję w jednym miejscu. Ale kilka lat temu korzystałem z Wfirma i nie jest to złe rozwiązanie. Oprócz podstawowych usług z zakresu księgowości on-line, platforma Wfirma oferuje innowacyjne rozwiązania dla przedsiębiorców którzy

  • obsługują klientów zagranicznych
  • posiadają sklep internetowy
  • prowadzą ewidencję stanu towaru (e-magazyn)

Platforma pozwala wystawiać faktury w 7 wersjach językowych, dzięki czemu rozwiązuje problem rozliczenia z kontrahentem zagranicznym.
Faktury możesz wstawiać w walutach obcych, a różnice kursowe program wylicza sam. Istnieje również dodatkowa opcja – magazyn.
Z nią przedsiębiorcy mogą ewidencjonować stan towaru on-line i optymalizować stan magazynowy. Możesz połączyć swój sklep on-line z księgowością i magazynem. Możesz również prowadzić ewidencję przebiegu pojazdów firmy. Skorzystałem z tego, że platforma ‚załatwia’ wszystkie sprawy formalno-organizacyjne, dzięki czemu zaoszczędziłem dużo czasu.

Ok, a więc którą platformę wybrać?

Jeśli jeszcze nie jesteś pewien, na którą platformę się zdecydujesz, skorzystaj z tabelki, którą sporządziłem.

Tabela informacyjna infakt / wfirma

Podsumowując, księgowość on-line to rozwiązanie jest dla Ciebie, jeśli:

  • Właśnie założyłeś swój pierwszy biznes lub prowadzisz małą działalność gospodarczą
  • Właśnie założyłeś swój drugi biznes 😉 (i szukasz nowocześniejszych, praktycznych rozwiązań dla obsługi firmy)
  • Twoje dotychczasowe biuro rachunkowe nie spełnia Twoich oczekiwań 
  • Pragniesz innowacyjnych rozwiązań dla siebie i swojej firmy
  • Cenisz wygodę i profesjonalne podejście do klienta
  • Zależy Ci na bezpieczeństwie Twoich danych
  • Chcesz mieć dostęp do swoich dokumentów w każdym miejscu na świecie, 24h na dobę
  • Często pracujesz na smartfonie lub tablecie.
  • Chcesz w końcu poświęcić swój czas na myślenie kreatywne/rozwój swojej firmy i nie zaprzątać swojej głowy terminami i ‘papierologią’

I pamiętaj, by przy wyborze biura rachunkowego kierować się przede wszystkim jej doświadczeniem i zaufaniem.
Aha, przypominam – Nie zapomnij rozliczyć podatku PIT za 2018 rok!!!

Autor: Martyna Mol & Radosław Paklikowski

Read More
Blog Informatyka Innowacje Własna firma

Google – czynniki sukcesu innowacji

Google - logo na błękitnym tle

Historia firmy

Z racji na stałą popularyzację Internetu jest to przedsiębiorstwo, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Każdy, kto korzysta z Internetu wręcz musi znać tę markę. Większość z 1.3 mld internatów na co dzień korzysta z produktów firmy Google.

W 2010 roku według prognoz liczba użytkowników Internetu będzie wynosić 1.6 mld. Te kolejne 300 mln użytkowników prawdopodobnie zacznie eksplorację Internetu poprzez stronę internetową Google.com, która jest obecnie najpopularniejszą na świecie wyszukiwarką internetową i wręcz symbolem Internetu i swobodnej wymiany informacji.

Historia firmy ma zaledwie 12 lat i ma początek na Uniwersytecie Stanford.
To właśnie tam poznało się dwóch wyjątkowych studentów informatyki: Sergiej Brin i Larry Page.  Dziś można powiedzieć, że to wręcz typowe dla branży informatycznej, że wielkie korporacje miały swój początek w garażu, gdzie para znajomych ze studiów nieświadomie rozpoczynała pracę nad budową informatycznych gigantów. Tak rozpoczęła się historia Microsoftu (Bill Gates i Paul Allen), Apple (Steve Jobs i  Steve Wozniak) HP (Bill Hewlett i Dave Packard).  Podobnie wyglądały początki Google.

Tak, Google był projektem naukowym

Larry Page w swojej pracy doktorskiej podjął się analizy struktury sieci Internet. Google w 1996 był jedynie projektem naukowym, ale dzięki opracowanemu razem z Sergiejem Brimem genialnemu algorytmowi wartościującemu strony internetowe na podstawie ilości i jakości linków do niej kierujących, wyszedł poza mury uczelni. Model algorytmu opracowanego przez założycieli Google można uznać za analogiczny do funkcjonującego w nauce modelu oceny wartości prac naukowych. Im więcej jest cytowań pracy naukowej tym jest ona uważana za istotniejszą. Linki odsyłające do treści innej strony internetowej można porównać właśnie do cytowań. Dzięki nowemu modelowi oceny wartości stron internetowych wyszukiwarka Google.com mogła precyzyjniej odpowiadać na zapytania użytkowników.

Jego założycieli na pewno można uznać za wizjonerów. W 1997 roku chyba trudno było sobie komukolwiek wyobrazić, że zawartość setek milionów stron internetowych i książek można przeszukać w zaledwie ułamek sekundy. Obecnie takie możliwości ma wyszukiwarka Google.

Wizjonerami należy nazwać również pierwszych inwestorów, którzy uwierzyli w odważny projekt wyszukiwarki. Firma nawet nie była jeszcze zarejestrowana, gdy pierwszy czek na 100 000 $ wystawił młodym doktorantom Andy von Bechtolsheim. Niemiecki inwestor, który był również założycielem innej informatycznej potęgi, a mianowicie Sun Microsystems. Czek został wystawiony już po pierwszym kilkugodzinnym spotkaniu i dał Pagowi i Brinowi coś znacznie więcej niż pieniądze na start. Nazwisko Bechtolsheim dało projektowi olbrzymią wiarygodność. Andy zaproponował wystawienie czeku na Google Inc. Firmę, która jeszcze wtedy nie istniała. Dopiero po kilku tygodniach, a mianowicie 7 września 1998 roku zrealizowanie czeku stało się możliwe. Firma została oficjalnie zarejestrowana. Współzałożyciele Google mianowali się na prezesa ds. produktów (L. Page) i prezesa ds. technologii (S. Brin).

Misja firmy

Misja została sformułowana w następujący sposób
„uporządkowanie światowych zasobów informacji, aby stały się one powszechnie dostępne i użyteczne”.
Zaledwie 6 lat później inwestycja w to przedsiębiorstwo dała niemieckiemu inwestorowi 400 milionów dolarów zysku.

Dobór inwestorów na pewno był również jednym z czynników wpływających na sukces Google. Każdy większy projekt biznesowy z czasem potrzebuje znaczących inwestycji kapitałowych, ale w Dolinie Krzemowej takiego inwestora jest wyjątkowo łatwo znaleźć. Właściciele Google postanowili sprzedać równe udziały dwóm funduszom Venture Capital (Kleiner Perkins Caufield & Byers orazand Sequoia Capital). Obecność nie jednego, ale dwóch funduszy, z których żaden nie miał pozycji dominującej sprawiła, że założyciele nadal mogli bezpiecznie realizować swoje odważne wizje. Jednocześnie potrajając swoją sieć kontaktów i doradców.

Usługa wyszukiwania Google.com została uruchomiona w 1998 roku i szybko przekroczyła 500 000 zapytań dziennie.  Rok później było to już 3 000 000 zapytań dziennie, czyli ponad 34 w ciągu każdej sekundy.  W roku 1999 przedsiębiorstwo liczyło już 39 pracowników i wydatki na poziomie 500 000$ rocznie. Według powszechnie panującej opinii Google wciąż nie miało pomysłu na zyski ze swojego produktu – inne niż licencjonowanie wyszukiwarki. Pieniądze od inwestorów, to nie jest studnia bez dna, więc firma musiała zacząć się poważnie zastanawiać nad komercjalizacją swojego rozwiązania. Na szczęście już rok później mógł zaprezentować światu usługę Google AdWords.  W momencie debiutu na całym świecie z wyszukiwarki korzystano ponad 60 000 000 razy dziennie. Reklama AdWords dała firmie potężne źródło dochodów, a kolejne lata obecności na rynku przynosiły firmie coraz większą popularność.

Model biznesowy firmy

Wówczas, model biznesowy oparł się kryzysowi, który doprowadził do licznych bankructw dotcomów w 2001 roku. Firma rozwijała się równie szybko jak popularność Internetu i stała się jego ikoną. W 2004 miał miejsce debiut giełdowy zaledwie 6 letniej firmy, a Google stał się częścią indeksu NASDAQ, a informacje na temat zysków firmy stały się jawne. W 2004 roku obroty firmy wyniosły 3.2$ miliarda, a już 3 lata później 10.6$ miliarda;, a wartość rynkowa firmy osiągnęła ponad 140 miliarda dolarów. W 2007 roku wartość rynkowa firmy wynosiła 226 miliarda dolarów. Nowe podejście do zarządzania, specyficzna kultura organizacyjna i wyjątkowe podejście do innowacyjności zapewniło im spektakularny sukces. Porównywalny do historycznych sukcesów Forda, General Motors czy na przykład Toyoty.

Google to potęga, dlatego piszę o nim więcej 😉

Read More
Aplikacje Blog Informatyka Inne Innowacje Lifehack SEO Własna firma

Ryzyko związane z innowacjami. Wyzwania innowatora.

Wyzwania innowatora

Skoro innowacyjność jest przepisem na sukces, a 90% innowacji stanowią innowacje przyrostowe, czyli ulepszeniowe, to jak w przyszłości będzie wyglądać widelec? Być może będzie w stanie zmierzyć temperaturę konsumowanego pożywienia. Tylko czy na pewno chcemy ciągłego rozwoju produktów, które wydają się być idealne w swej prostocie? Niestety wielu dokonuje przerostu funkcjonalnego produktów. Aby nie wpaść w pułapkę należy zrozumieć czym są wyzwania innowatora, a także jak im sprostać?

Czym są dzisiaj wyzwania innowatora?

Nadmiar funkcji przekłada się na obniżoną faktyczną użyteczność produktu. Przykładem porażki poniesionej z racji na błędną strategię innowacji może stanowić produkt Winamp firmy Nullsoft. Jeszcze kilka lat temu był to czołowy i jeden z najpopularniejszych w Polsce odtwarzaczy mp3. Program był prosty w obsłudze i spełniał podstawowe wymagania użytkowników, czyli umożliwiał wygodne odtwarzanie muzyki. Producent na przestrzeni lat dodawał kolejne funkcje, które miały przyciągnąć i przekonać do produktu nowych użytkowników. Paradoksalnie stale obniżała się jego popularność. Aplikacja stała się zbyt skomplikowana i niewygodna w obsłudze. Zjawisko to można nazwać zgodnie z nomenklaturą profesora Claya Christensena mianem „przestrzelenia”. Dodawano funkcje, których większość klientów nie chciała lub nie potrzebowała. Niewłaściwy rozwój produktów poprzez kolejne, dodatkowe funkcje znacząco podwyższył wymagania sprzętowe. Użytkownicy niezadowoleni ze strategii rozwoju programu wybierali konkurencję.

Google Search Volume index dla słowa winamp

https://trends.google.pl/trends/?geo=PL

Źródło: Opracowanie własne

Oczywiście na popularność Winampa miały wpływ również inne czynniki,
ale przerost funkcjonalny powszechnie uważany jest za decydujący. Powyższy przypadek jest dowodem na to, że dodawanie do produktu kolejnych innowacyjnych funkcji może zmniejszyć zadowolenie klientów z jego użytkowania. Niestety firma Nullsoft, w przypadku produktu Winamp, obrała niewłaściwą strategie innowacji
i naraziła się na straty materialne, finansowe i przede wszystkim utratę dobrego wizerunku, którym produkt cieszył się przez lata.

Każda innowacja niezależnie od tego, czy ma charakter przyrostowy
czy też przełomowy, wiąże się z ryzykiem. Niepowodzenie wdrożonej innowacji może doprowadzić do poniesienia znacznych kosztów i zaprzepaszczenie szansy
na jakiekolwiek zyski.

Z czego wynikają wyzwania innowatora?

  • Ryzyka technicznego – pomysł może być nierealny do wykonania zgodnie
    z wyznaczonymi planami. Dostępna technologia może okazać się niewystarczająca.
  • Ryzyka rynkowego – nigdy nie ma pewności, że znajdzie się odpowiednia ilość klientów, by inwestycja się zwróciła. W przypadku innowacji przełomowych ryzyko rynkowe jest największe.

Wyzwania innowatora – wzrost ryzyka wraz z większym stopniem innowacji produktowej

Źródło: Opracowanie własne na podstawie M. Treacy: Innowacja jako ostateczność. „Harvard Business Review Polska” październik 2004  s. 21-23

Ryzyko związane z innowacjami obrazuje powyższy wykres – przełomowe innowacje produktowe najczęściej wymagają zastosowania nowej linii produkcyjnej wykorzystującej nowe, lecz niekoniecznie do końca zbadane i znane technologie. Potęguje to ryzyko techniczne, gdyż przedsiębiorstwo musi zmierzyć się z wieloma niewiadomymi. Poza ryzykiem technicznym istnieje olbrzymie ryzyko rynkowe.

W zasadzie niemożliwe jest przewidzenie reakcji rynku, gdy oferuje się produkt o zupełnie nowych cechach i funkcjach zaspokajających nieznane dotąd przez klientów potrzeby.  Ocena szans na podstawie konwencjonalnych badań rynkowych jest niewystarczająca. Przełomowe innowacje mogą przynieść ponadprzeciętne zyski, ale wiążą się również z największym ryzykiem.

Im mniej przełomowa jest innowacja, tym bardziej przedsiębiorstwo ma do czynienia z wiedzą dla niego znaną i dobrze rozumianą. W końcu proste ulepszenia w postaci zmiany koloru produktu w praktyce nie niosą ryzyka technicznego. Zatem reakcję klientów na zmianę można łatwo przewidzieć przeprowadzając badania na reprezentatywnej grupie. Im mniejsze jest ryzyko, tym innowacja jest łatwiejsza w imitacji i szybciej zostaje wykorzystana przez konkurencję.

Z czego wynika niepowodzenie we wprowadzaniu innowacji:

  • Zbyt długiego okresu pomiędzy zrodzeniem się pomysłu, a jego implementacją
  • Zbyt dużej biurokratyzacji przedsiębiorstw
  • Niedopasowania do potrzeb rynku
  • Niezrozumienia oferty przez potencjalnych klientów
  • Nieodpowiedniego zabezpieczenia prawnego
  • Szybkiego powielenia innowacji przez konkurencje

Wnioskiem z powyższych rozważań może być stwierdzenie, że finansowanie przełomowych innowacji powinno być zabezpieczone obszernym portfolio innowacji przyrostowych, czyli ulepszeniowych. Są one pewniejszym źródłem dochodów. Przychód z tytułu wielu małych innowacji może zabezpieczyć przedsiębiorstwo przed bankructwem spowodowanym porażką kosztownej innowacji przełomowej.

Przed naukowcami i badaczami tematu stoją dwa wyzwania – zadanie opracowania teorii innowacji i udzielenie odpowiedzi na pytania:

  • Jak poprawnie definiować innowacje w XXI wieku?
  • Jakich kryteriów używać przy ocenie innowacji i jej wpływu na przedsiębiorstwo oraz otoczenie?
  • Jak właściwie stymulować innowacyjność?
  • W jaki sposób określić warunki konieczne i wystarczające dla powstania innowacji?
  • Jak właściwie porównywać innowacyjność konkretnych przedsiębiorstw i całych gospodarek?
  • W jakim obszarze działalności koncentrować badania nad innowacjami by uzyskać najlepsze wyniki?

Póki nie powstanie teoria innowacji najlepszym sposobem nauki innowacyjności jest obserwacja jej liderów takich jak Apple i Google. Niestety opracowane przepisy na ciągły, wysoki poziom innowacyjności, należą do pilnie strzeżonych tajemnic. Zapewne podobnie jak zachodnie koncerny samochodowe miały problem ze zrozumieniem, z czego wynika sukces Toyoty, tak dzisiaj reszta świata próbuje zrozumieć z czego wynika tak znaczna i rosnąca przewaga Google oraz Apple nad resztą świata sektora informatycznego. Analizując przeszłość wybitnych innowatorów można jednak dostrzec szereg czynników wpływających na ich sukces.

A więc, tutaj znajdziecie jeszcze więcej treści o innowacjach

Read More
Blog Informatyka Inne Innowacje SEO Własna firma Własna firma Zarządzanie

Proces innowacji

Proces innowacji

Elementem wspólnym wszystkich definicji ‘innowacji’ jest stwierdzenie,
że innowacją nie jest sam pomysł, a jego praktyczne zastosowanie. Jednak myśl zawierająca obraz szansy na nowe lub lepsze rozwiązanie jest początkiem każdej innowacji. Każda innowacja ma swój początek w głowie innowatora, ale jak potem się rozwija? Jak wygląda w takim razie proces innowacji?

Istnieją dwa ujęcia innowacji – jako procesu lub jego skutku. Większą sposobność na stymulowanie innowacji mamy, gdy traktujemy innowacje, jako proces, który zamienia pomysły w realnie zastosowane rozwiązania, których celem jest osiągnięcie określonych korzyści. Proces innowacji powinien mieć charakter zorganizowany i prawidłowo zarządzany.

Proces ten składa się z 4 faz:

  1. Pozyskiwanie pomysłów na innowacje
  2. Wybór pomysłów wartych wdrożenia
  3. Wdrożenie
  4. Czerpanie korzyści

W procesie innowacji w ujęciu ekonomicznym pomysł zostaje wykorzystany i skomercjalizowany; Istnieje wiele czynników sprzyjających rozwojowi innowacji na każdym z powyższych etapów, natomiast prawidłowe zarządzanie każdą z faz procesu zwiększa szanse na sukces innowacji.

Proces innowacji – 1 etap – poszukiwanie

Poszukiwanie obszarów wartych wprowadzenia zmian. Jest to kluczowy element procesu innowacji. Polega na stworzeniu lub znalezieniu atrakcyjnych szans rynkowych. Wymaga zadania przez innowatora odpowiednich pytań i zebrania wszystkich rozwiązań, których wdrożenie może być korzystne dla organizacji. Przełomowe odkrycia nadchodzą z różnych stron. Źródła innowacji z punktu widzenia przedsiębiorstwa mogą mieć charakter wewnętrzny lub zewnętrzny.

Wewnętrzne źródła innowacji:

  • Własna działalność badawczo-rozwojowa
  • Badania marketingowe
  • Pomysły właścicieli i w końcu:
  • Pomysły pracowników

Zewnętrzne źródła innowacji to:

  • Kupno licencji
  • Wyniki badań instytucji naukowych
  • Pomysły firm doradczych
  • Kooperacja z innymi podmiotami gospodarczymi
  • Komentarze i uwagi klientów

Proces innowacji – 2 etap – wybór rozwiązania

Wybór rozwiązania, które warte jest wdrożenia, gdyż właściwa selekcja wymaga:

  • Zebrania maksymalnej ilości danych o każdym z pomysłów
  • Oceny ich wykonywalności
  • Oceny ich ryzyka technologicznego i rynkowego
  • Oszacowania korzyści jak również kosztów, jakie mogą wynikać z wdrożenia

Jeśli tylko jest to możliwe, to należy dokonać analizy porównawczej każdego z pomysłów i na jego podstawie wybrać najlepszy. W przypadku wyboru spośród przełomowych pomysłów jest to zadanie niezwykle trudne. Stopień nieprzewidywalności reakcji społeczeństwa i całego rynku na potencjalnie przełomowe odkrycie jest więc niemożliwy do oszacowania.

Proces innowacji – 3 etap – Wdrożenie

To moment, w którym pomysł zamieniany jest na zastosowane w rzeczywistości rozwiązanie. Etap ten zawiera wszystkie niezbędne działania, które zmierzają do rozwoju koncepcji i wprowadzeniu produktu na rynek a tym samym jego komercjalizację. Jeśli wdrożenie dotyczy innowacji produktowej, to wymaga zastosowanie nowej linii produkcyjnej, a tym samym często wymusza innowację procesową. Powyższy etap kończy się z momentem, gdy produkt zostaje wprowadzony na rynek.

Proces innowacji – 4 etap – zbieranie korzyści

Na koniec, proces innowacji polega na zebraniu korzyści, które przynosi innowacja. Innowacje wymagają poświęcenia sporych zasobów, dlatego musimy być pewni, że wykorzystane zostały wszelkie szanse, które przyniosła zmiana.

Mowa tutaj o korzyściach takich jak:

  • Korzyści finansowe wynikające ze sprzedaży
  • Wizerunkowe
  • korzyści z posiadania nowej wiedzy

Więcej postów na ten temat znajdziesz tu:

Read More
Blog Informatyka Inne Innowacje Lifehack Własna firma Zarządzanie

Światowi liderzy innowacji, a polska innowacyjność

Polska innowacyjność

Największą gospodarką świata są Stany Zjednoczone, więc nikogo nie zdziwi, że jest to ojczyzna najbardziej innowacyjnych firm świata. Może nie jest to możliwe do udowodnienia, ale to właśnie dzięki wysokiemu poziomowi innowacyjności gospodarka Stanów Zjednoczonych ma tak wysoką pozycję – Wykształcenie pracowników! Aż 22 z 50 najbardziej innowacyjnych firm działających globalnie pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. A jak na tle tego wypada polska innowacyjność?

Najbardziej innowacyjne korporacje działające globalnie

Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportu BCG Report – Innovation 2010 i danych z Google Finance

W pierwszej dziesiątce udział Stanów Zjednoczonych jest jeszcze bardziej przytłaczający. Aż sześć na dziesięć najbardziej innowacyjnych globalnych korporacji pochodzi z USA. W przytoczanym raporcie przeprowadzonym przez szanowaną na świecie firmę doradczą BCG aż cztery z pierwszych dziesięciu firm stanowią korporacje informatyczne.

Przychód i zysk Apple oraz Google

Źródło: Opracowanie własne

Firma Apple i Google już drugi rok z rzędu zajmują pierwsze dwie pozycje
w rankingu. Apple swoje zaszczytne pierwsze miejsce zajmuje od pięciu lat. W 2009 roku uzyskał przychód w wysokości 42,91 mld dolarów i zysk na poziomie 8,24 mld dolarów. Według prognoz rok 2010 dla lidera innowacyjności ma być jeszcze lepszy. Google w 2009 roku uzyskał przychód w wysokości 23,65 mld i 6,52 mld dolarów zysku netto. Mimo coraz liczniejszej reprezentacji Chin, pozycja amerykańskich gigantów informatycznych nie wydaje się być zagrożona.

Polska innowacyjność – Poziom innowacyjności polskiej gospodarki

By polska innowacyjność i gospodarka mogła konkurować na globalnym rynku, musi być innowacyjna. Stymulowanie innowacyjności poprzez instytucje państwowe jest obecnie warunkiem niezbędnym dla rozwoju gospodarczego, ale i społecznego. Natomiast, po wejściu do Unii Europejskiej transferowana jest poprzez fundusze strukturalne niespotykana wcześniej ilość pieniędzy na rzecz działań o charakterze innowacyjnym. Na sam Program Innowacyjna Gospodarka przypada 3,9 mld EUR, a sposób wykorzystania tych pieniędzy może budzić kontrowersje. Na ocenę skutków dotowania innowacji przyjdzie jednak czas po wykorzystaniu wszystkich funduszy unijnych na lata 2007-2013. Część z nich na pewno zostanie zmarnowana lub nieefektywnie wykorzystana. Lecz jest to koszt konieczny do poniesienia, by Polska gospodarka mogła podwyższyć stopień swej innowacyjności.

Polska w dziedzinie innowacji nadal nie najlepiej wypada na tle państw Europy zachodniej. Przewaga Stanów Zjednoczonych i Japonii jest jeszcze większa.

Sytuację i ilość innowacyjnych przedsiębiorstw działających w Polsce przedstawia badanie Głównego Urzędu statystycznego z lat 2006-2008.

Procent polskich przedsiębiorstw, które wprowadziły innowacje w latach 2006-2008

Źródło: Opracowanie własne na podstawie badań Głównego Urzędu Statystycznego

Czy polska innowacyjność ma szansę się w końcu wybić? W przedstawionych statystykach widać wyraźnie, że w Polsce prym w innowacjach wiodą duże przedsiębiorstwa. Za to małych firm wprowadzających innowacje jest procentowo nawet kilkukrotnie mniej. Powyższe statystyki mogą badacza zaniepokoić, bo przedstawiają polską gospodarkę, jako mało innowacyjną, a tym samym mało konkurencyjną. Wyniki badań mogą być zniekształcone z racji na różne rozumienie innowacji przez przedsiębiorców. Polski nie dotknęła recesja związana z ostatnim kryzysem gospodarczym, więc mamy prawo sądzić, że w rzeczywistości polskie przedsiębiorstwa są bardziej innowacyjne niż wynikałoby ze statystyk, lub też innowacje nie miały istotnego wpływu na konkurencyjność polskiej gospodarki.

Przykładem działań państwowych, które mają wpłynąć na zwiększenie ilości innowacyjnych przedsięwzięć z wykorzystaniem Internetu stanowi Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka:

  • Działanie 8.1 – wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej – 390 635 294 EUR
  • Działanie 8.2 – wspieranie wdrażania elektronicznego biznesu typu B2B (Business to Business) – 391 695 200 EUR

Od 2008 roku Działanie 8.1 wspiera finansowo polską innowacyjność poprzez polskie przedsięwzięcia internetowe. Jest to bezzwrotne wsparcie finansowe w wysokości 85% projektu. Tylko w pierwszym roku działalności podpisano 221 umów o dofinansowanie na łączną kwotę prawie 95 mln zł. Ostatecznie, średnio na projekt przypadło 430 tys. zł. W roku 2009 miały miejsce już trzy nabory – w pierwszym dofinansowano aż 432 projekty, w drugim 350, a w trzecim 383. Łącznie dofinansowano 1165 innowacyjnych projektów, z których to większość uzyskała wsparcie w kwocie bliskiej 200 tysięcy EUR, czyli maksymalnej o którą przedsiębiorca mógł się starać.

Tak więc, Alokacja finansowa na całe działanie 8.1 wynosi 390 635 294 EUR, które do roku 2013 zostaną wykorzystane na stymulowanie innowacyjnych przedsięwzięć z obszaru e-usług. Wiele z pierwszych wspartych w 2008 projektów już zakończyło swój żywot i w efekcie musiało ogłosić upadłość (przykładem może być socjum.pl). Jednak doświadczeni innowatorzy wiedzą, że aby móc świętować więcej sukcesów, trzeba pogodzić się z ryzykiem większej ilości porażek. Miejmy nadzieję, że choć jeden projekt z 1386 wspartych przez POIG 8.1 w latach 2008-2009 okaże się innowacją równie przełomową jak produkt Google, Skype czy też Facebook.

Więcej o innowacjach znajdziesz tu

Read More
1 2