Category : Innowacje

Blog Informatyka Innowacje Zarządzanie

Wzloty i upadki Google. część 1

Wprowadzanie innowacji to szansa na ponadprzeciętne zyski, ale również
i ponadprzeciętne ryzyko. Nie wszystkie pomysły udaje się z sukcesem wprowadzić na rynek. Nawet Google miewa z tym problemy.

  • Język chiński i rosyjski zbyt trudny dla amerykańskiego giganta

Choć Google przez większość Internautów postrzegany jest, jako synonim możliwości dotarcia do każdej informacji, to nie jest tak wszędzie. By trafnie odpowiedzieć na pytanie użytkownika wyszukiwarka musi je rozumieć. Ojczyzną tej wielkiej światowej korporacji są Stany Zjednoczone, dlatego w krajach anglojęzycznych wyszukiwarka nie ma problemu ze znalezieniem właściwej odpowiedzi na zadane pytania. W zasadzie jej pozycja jest trudna do zagrożenia przez konkurencje (Yahoo, Bing). Są jednak kraje, w których Google wyraźnie przegrywa
z lokalnymi rywalami. Największym na pewno są Chiny, gdzie króluje serwis Baidu.com.

Najpopularniejsze serwisy w Chinach według Alexa Rank

Źródło: Opracowanie własne na podstawie http://www.alexa.com/topsites/countries/CN

Google w Chinach jest dopiero na piątym miejscu według szanowanego
przez informatyków Alexa Rank. W Rosji serwis Google.ru zajmuje czwarte miejsce. Pierwsze miejsce należy do lokalnej wyszukiwarki yandex.ru. Przegrana na tych rynkach wynika z trudności w nauce języków przez algorytmy wyszukiwarki. Nie wszystko da się przetłumaczyć dosłownie, a duża ilość idiomów i słów dwuznacznych znacząco to komplikuje. Pismo Chińskie składa się z około 50 000 znaków. Ponadto słowa nie zawsze są oddzielone spacjami. Dla komputera zrozumienie takiego tekstu jest trudne.

Oczywiście nie może to przyćmić faktu, że Google oferuje swoją usługę
w ponad 110 językach i w większości krajów jest bezkonkurencyjna. Można zaobserwować również ciekawe ruchy Google mające na celu umocnienie swojej pozycji. W 2005 roku rozpoczęta została praca nad maszyną tłumaczącą, która obecnie jest znana, jako usługa Google Translate. Jest to zaawansowany słownik, w którym użytkownik w przypadku, gdy nie jest zadowolony z zaproponowanego tłumaczenia lub zna lepsze, to może je zaproponować. Tym samym Google jest w stanie za darmo zbierać terabajty danych, które z każdą kolejną poprawką internauty, zbliżają go do idealnych tłumaczeń.
Prawdopodobnie jest to element strategii, która w długim terminie może pomóc zdobyć pozycję pozycje lidera również w Rosji i Chinach.

Google video

Przykładem niepowodzenia może być również usługa Google Video, która miała być odpowiedzią na sukces właścicieli Youtube.com. Serwis ten w ciągu kilku miesięcy przyciągnął ponad 50 milionów użytkowników.

Google z racji na charakter swojej podstawowej usługi musiał widzieć nowy trend w Internecie. Był jednym z pierwszych, którzy dostrzegli zwiększającą się popularność amatorskich filmów video. Szybko wystartował ze swoim własnym serwisem działającym na analogicznej zasadzie w stosunku do youtube.com. Projekt Google Video nie przyjął się i prawdopodobnie kosztował Google olbrzymie pieniądze. Hosting filmów jest drogi z racji na olbrzymie transfery danych które generują oglądający je użytkownicy. Google pogodził się z porażką swojej usługi, ale nie poddał się w swoim dążeniu do zdobycia silnej pozycji na rynku portali Video.

W październiku 2006 roku po prostu kupił Youtube.com za 1,65 mld dolarów. Choć technologicznie był zdolny stworzyć identyczne rozwiązanie, to postanowił zapłacić tak wysoką cenę za społeczność zgromadzoną wokół portalu youtube.com.

Afera z United Airlines

Jak duży wpływ na otaczający nas świat ma Google można było zaobserwować na początku września 2009 roku. W serwisie Google News pojawiła się informacja o poważnych kłopotach finansowych potężnej linii lotniczej United Airlines. Tekst pojawił się z racji na błąd programistyczny. Informacja powinna mieć charakter archiwalny, bo wiadomość dotyczyła roku 2002. Wtedy to United Airlines faktycznie miał bardzo poważne kłopoty finansowe. Niestety wielu inwestorów informacje potraktowało, jako aktualną i zaczęło panicznie wyprzedawać akcje.

Kurs lotniczej firmy zanurkował i z 12.3$ spadł do 3$. Ludzie tak bardzo wierzą i ufają serwisom internetowym Google, że nawet nie próbowali zweryfikować informacji w innych źródłach. Oczywiście, gdy tylko informacja została zdementowana, kurs wrócił do swojej poprzedniej wysokości, ale inwestorów mogło to kosztować nawet miliard dolarów.
Była to nauczka dla wielu, ale i prezentacja siły informacji zamieszczanych w serwisach prowadzonych przez Google.

Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, zapraszam do lektury jego 2 części



Read More
Aplikacje Blog Informatyka Innowacje Zarządzanie

AdMob – Google i reklama internetowa

Rynek reklamy internetowej jest zdominowany przez firmę Google. Przychody wraz z jego rozwojem zapewne będą dynamicznie rosły. Google postanowił wyjść poza ekrany wyświetlaczy domowych komputerów i wkroczyć w rynek reklamy mobilnej (wdrażając nową usługę –
AdMob), czyli reklamy poprzez wyświetlacze telefonów komórkowych. Google wierzy w tą formę reklamy i mocno wkracza w jej obszar poprzez:

  • System operacyjny Android
  • Przejęcie firmy AdMob

Android to system operacyjny dla wszelkich urządzeń przenośnych.
Przede wszystkim dla telefonów komórkowych typu smartfon, ale niewykluczone, że będzie miał coraz większy udział na rynków tabletów PC i notebooków. Projekt nie należy do powstałych wewnątrz firmy. W 2005 roku Google dokonał przejęcia firmy Android Inc.

Poprzez rozwój systemu operacyjnego Android Google zyskał platformę,
która ma coraz większe znaczenie na rynku telefonii komórkowej.
Google wkroczył z impetem na ten rynek. Zamiast tworzyć rozwiązanie sprzętowe, które będzie konkurować z telefonami Nokii, Apple czy też Motorola, zaoferował producentom telefonów skorzystanie z Android. Oczywiście nie wszyscy z zachwytem przyjęli propozycję. Jednak dzięki zbudowaniu wokół systemu Android olbrzymiej społeczności programistów, którzy tworzą nowe aplikacje, zyskał przewagę nad konkurencją. Obecnie na rynku aplikacji Android dostępnych jest ponad 100 000 programów.

Duopol technologii

Ani system operacyjny Nokii ani Motoroli nie może konkurować z rozwiązaniem Google. Jedynie Apple oferuje konkurencyjny AppStore, ale jest on dostępny jedynie dla użytkowników telefonów Apple. Google stworzył uniwersalną platformę dostępną dla wszystkich producentów telefonów komórkowych.

Popularyzacja Androida zabezpiecza pozycję Google na rynku reklamy mobilnej. Ponadto Google by się na nim utrzymać nie musi konkurować sprzętowo. Konkuruje poprzez to, co robi najlepiej, czyli produkty programistyczne.

AdMob również stał się częścią firmy Google poprzez przejęcie. Został zakupiony w listopadzie 2009 roku za kwotę 750 milionów dolarów. Tym samym Google wkroczył na rynek reklamy komórkowej typu display, umieszczanej na stronach przeglądanych poprzez urządzenia mobilne jak również wewnątrz aplikacji mobilnych. Jak duży wpływ na decyzje zakupowe ma reklama prezentowana na wyświetlaczach telefonów komórkowych – trudno ocenić. Jest to stosunkowo nowa forma reklamy.

Należy nadmienić jednak fakt, że w trzecim kwartale 2009 roku przychody Google z reklamy mobilnej wyniosły 1 miliard dolarów. Oczywiście miał na to na pewno wpływ nie sam AdMob, ale również rosnąca popularność systemu Android. Google jest od wielu lat pionierem w rozwoju nowych rozwiązań technologicznych, ale na sukces wpływa również proces. Napisałem o tym tu – Czynniki sprzyjające innowacyjności Google

Read More
Blog Informatyka Innowacje Własna firma

Google – czynniki sukcesu innowacji

Historia firmy

Z racji na stałą popularyzację Internetu jest to przedsiębiorstwo, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Każdy, kto korzysta z Internetu wręcz musi znać tę markę. Większość z 1.3 mld internatów na co dzień korzysta z produktów firmy Google.

W 2010 roku według prognoz liczba użytkowników Internetu będzie wynosić 1.6 mld. Te kolejne 300 mln użytkowników prawdopodobnie zacznie eksplorację Internetu poprzez stronę internetową Google.com, która jest obecnie najpopularniejszą na świecie wyszukiwarką internetową i wręcz symbolem Internetu i swobodnej wymiany informacji.

Historia firmy ma zaledwie 12 lat i ma początek na Uniwersytecie Stanford.
To właśnie tam poznało się dwóch wyjątkowych studentów informatyki: Sergiej Brin i Larry Page.  Dziś można powiedzieć, że to wręcz typowe dla branży informatycznej, że wielkie korporacje miały swój początek w garażu, gdzie para znajomych ze studiów nieświadomie rozpoczynała pracę nad budową informatycznych gigantów. Tak rozpoczęła się historia Microsoftu (Bill Gates i Paul Allen), Apple (Steve Jobs i  Steve Wozniak) HP (Bill Hewlett i Dave Packard).  Podobnie wyglądały początki Google.

Tak, Google był projektem naukowym

Larry Page w swojej pracy doktorskiej podjął się analizy struktury sieci Internet. Google w 1996 był jedynie projektem naukowym, ale dzięki opracowanemu razem z Sergiejem Brimem genialnemu algorytmowi wartościującemu strony internetowe na podstawie ilości i jakości linków do niej kierujących, wyszedł poza mury uczelni. Model algorytmu opracowanego przez założycieli Google można uznać za analogiczny do funkcjonującego w nauce modelu oceny wartości prac naukowych. Im więcej jest cytowań pracy naukowej tym jest ona uważana za istotniejszą. Linki odsyłające do treści innej strony internetowej można porównać właśnie do cytowań. Dzięki nowemu modelowi oceny wartości stron internetowych wyszukiwarka Google.com mogła precyzyjniej odpowiadać na zapytania użytkowników.

Jego założycieli na pewno można uznać za wizjonerów. W 1997 roku chyba trudno było sobie komukolwiek wyobrazić, że zawartość setek milionów stron internetowych i książek można przeszukać w zaledwie ułamek sekundy. Obecnie takie możliwości ma wyszukiwarka Google.

Wizjonerami należy nazwać również pierwszych inwestorów, którzy uwierzyli w odważny projekt wyszukiwarki. Firma nawet nie była jeszcze zarejestrowana, gdy pierwszy czek na 100 000 $ wystawił młodym doktorantom Andy von Bechtolsheim. Niemiecki inwestor, który był również założycielem innej informatycznej potęgi, a mianowicie Sun Microsystems. Czek został wystawiony już po pierwszym kilkugodzinnym spotkaniu i dał Pagowi i Brinowi coś znacznie więcej niż pieniądze na start. Nazwisko Bechtolsheim dało projektowi olbrzymią wiarygodność. Andy zaproponował wystawienie czeku na Google Inc. Firmę, która jeszcze wtedy nie istniała. Dopiero po kilku tygodniach, a mianowicie 7 września 1998 roku zrealizowanie czeku stało się możliwe. Firma została oficjalnie zarejestrowana. Współzałożyciele Google mianowali się na prezesa ds. produktów (L. Page) i prezesa ds. technologii (S. Brin).

Misja firmy

Misja została sformułowana w następujący sposób
„uporządkowanie światowych zasobów informacji, aby stały się one powszechnie dostępne i użyteczne”.
Zaledwie 6 lat później inwestycja w to przedsiębiorstwo dała niemieckiemu inwestorowi 400 milionów dolarów zysku.

Dobór inwestorów na pewno był również jednym z czynników wpływających na sukces Google. Każdy większy projekt biznesowy z czasem potrzebuje znaczących inwestycji kapitałowych. W Dolinie Krzemowej takiego inwestora jest wyjątkowo łatwo znaleźć. Właściciele Google postanowili sprzedać równe udziały dwóm funduszom Venture Capital (Kleiner Perkins Caufield & Byers orazand Sequoia Capital). Obecność dwóch funduszy, z których żaden nie miał pozycji dominującej sprawiła, że założyciele nadal mogli bezpiecznie realizować swoje odważne wizje. Jednocześnie potrajając swoją sieć kontaktów i doradców.

Usługa wyszukiwania Google.com została uruchomiona w 1998 roku i szybko przekroczyła 500 000 zapytań dziennie.  Rok później było to już 3 000 000 zapytań dziennie, czyli ponad 34 w ciągu każdej sekundy.  W roku 1999 przedsiębiorstwo miało 39 pracowników i wydatki na poziomie 500 000$ rocznie. Według powszechnie panującej opinii Google wciąż nie miało pomysłu na zyski ze swojego produktu – inne niż licencjonowanie wyszukiwarki. Pieniądze od inwestorów, to nie jest studnia bez dna, więc firma musiała zacząć się poważnie zastanawiać nad komercjalizacją swojego rozwiązania. Na szczęście już rok później mógł zaprezentować światu usługę Google AdWords.  W momencie debiutu na całym świecie z wyszukiwarki korzystano ponad 60 000 000 razy dziennie. Reklama AdWords dała firmie potężne źródło dochodów. Kolejne lata obecności na rynku przynosiły firmie coraz większą popularność.

Model biznesowy firmy

Model biznesowy oparł się kryzysowi, który doprowadził do licznych bankructw dotcomów w 2001 roku. Firma rozwijała się równie szybko jak popularność Internetu i stała się jego ikoną. W 2004 miał miejsce debiut giełdowy zaledwie 6 letniej firmy. Google stał się częścią indeksu NASDAQ, a informacje na temat zysków firmy stały się jawne. W 2004 roku obroty firmy wyniosły 3.2$ miliarda, a zaledwie 3 lata później 10.6$ miliarda;, a wartość rynkowa firmy osiągnęła ponad 140 miliarda dolarów. W 2007 roku wartość rynkowa firmy wynosiła 226 miliarda dolarów. Nowe podejście do zarządzania, specyficzna kultura organizacyjna i wyjątkowe podejście do innowacyjności zapewniło im spektakularny sukces. Porównywalny do historycznych sukcesów Forda, General Motors  czy też Toyoty.

Google to potęga. Dlatego piszę o nim więcej 😉

Read More
Aplikacje Blog Informatyka Inne Innowacje Lifehack SEO Własna firma

Ryzyko związane z innowacjami. Wyzwania innowatora.

Skoro innowacyjność jest przepisem na sukces, a 90% innowacji stanowią innowacje przyrostowe, czyli ulepszeniowe, to jak w przyszłości będzie wyglądać widelec? Być może będzie w stanie zmierzyć temperaturę konsumowanego pożywienia. Tylko czy na pewno chcemy ciągłego rozwoju produktów, które wydają się być idealne w swej prostocie? Niestety wielu dokonuje przerostu funkcjonalnego produktów. Aby nie wpaść w pułapkę należy zrozumieć czym są wyzwania innowatora, a także jak im sprostać?

Czym są dzisiaj wyzwania innowatora?

Nadmiar funkcji przekłada się na obniżoną faktyczną użyteczność produktu. Przykładem porażki poniesionej z racji na błędną strategię innowacji może stanowić produkt Winamp firmy Nullsoft. Jeszcze kilka lat temu był to czołowy i jeden z najpopularniejszych w Polsce odtwarzaczy mp3. Program był prosty w obsłudze i spełniał podstawowe wymagania użytkowników, czyli umożliwiał wygodne odtwarzanie muzyki. Producent na przestrzeni lat dodawał kolejne funkcje, które miały przyciągnąć i przekonać do produktu nowych użytkowników. Paradoksalnie stale obniżała się jego popularność. Aplikacja stała się zbyt skomplikowana i niewygodna w obsłudze. Zjawisko to można nazwać zgodnie z nomenklaturą profesora Claya Christensena mianem „przestrzelenia”. Dodawano funkcje, których większość klientów nie chciała lub nie potrzebowała. Niewłaściwy rozwój produktów poprzez kolejne, dodatkowe funkcje znacząco podwyższył wymagania sprzętowe. Użytkownicy niezadowoleni ze strategii rozwoju programu wybierali konkurencję.

Google Search Volume index dla słowa winamp

Źródło: Opracowanie własne

Oczywiście na popularność Winampa miały wpływ również inne czynniki,
ale przerost funkcjonalny powszechnie uważany jest za decydujący. Powyższy przypadek jest dowodem na to, że dodawanie do produktu kolejnych innowacyjnych funkcji może zmniejszyć zadowolenie klientów z jego użytkowania. Niestety firma Nullsoft, w przypadku produktu Winamp, obrała niewłaściwą strategie innowacji
i naraziła się na straty materialne, finansowe i przede wszystkim utratę dobrego wizerunku, którym produkt cieszył się przez lata.

Każda innowacja niezależnie od tego, czy ma charakter przyrostowy
czy też przełomowy, wiąże się z ryzykiem. Niepowodzenie wdrożonej innowacji może doprowadzić do poniesienia znacznych kosztów i zaprzepaszczenie szansy
na jakiekolwiek zyski.

Z czego wynikają wyzwania innowatora?

  • Ryzyka technicznego – pomysł może być nierealny do wykonania zgodnie
    z wyznaczonymi planami. Dostępna technologia może okazać się niewystarczająca.
  • Ryzyka rynkowego – nigdy nie ma pewności, że znajdzie się odpowiednia ilość klientów, by inwestycja się zwróciła. W przypadku innowacji przełomowych ryzyko rynkowe jest największe.

Wyzwania innowatora – wzrost ryzyka wraz z większym stopniem innowacji produktowej

Źródło: Opracowanie własne na podstawie M. Treacy: Innowacja jako ostateczność. „Harvard Business Review Polska” październik 2004  s. 21-23

Ryzyko związane z innowacjami obrazuje powyższy wykres. Przełomowe innowacje produktowe najczęściej wymagają zastosowania nowej linii produkcyjnej wykorzystującej nowe, niekoniecznie do końca zbadane i znane technologie. Potęguje to ryzyko techniczne, gdyż przedsiębiorstwo musi zmierzyć się z wieloma niewiadomymi. Poza ryzykiem technicznym istnieje olbrzymie ryzyko rynkowe.

W zasadzie niemożliwe jest przewidzenie reakcji rynku, gdy oferuje się produkt o zupełnie nowych cechach i funkcjach zaspokajających nieznane dotąd przez klientów potrzeby.  Ocena szans na podstawie konwencjonalnych badań rynkowych jest niewystarczająca. Przełomowe innowacje mogą przynieść ponadprzeciętne zyski, ale wiążą się również z największym ryzykiem.

Czym mniej przełomowa jest innowacja, tym bardziej przedsiębiorstwo
ma do czynienia z wiedzą dla niego znaną i dobrze rozumianą. Proste ulepszenia w postaci zmiany koloru produktu w praktyce nie niosą ryzyka technicznego. Reakcję klientów na zmianę można łatwo przewidzieć przeprowadzając badania na reprezentatywnej grupie. Czym mniejsze jest ryzyko tym innowacja jest łatwiejsza w imitacji i szybciej zostaje wykorzystana przez konkurencję.

Z czego wynika niepowodzenie we wprowadzaniu innowacji:

  • Zbyt długiego okresu pomiędzy zrodzeniem się pomysłu, a jego implementacją
  • Zbyt dużej biurokratyzacji przedsiębiorstw
  • Niedopasowania do potrzeb rynku
  • Niezrozumienia oferty przez potencjalnych klientów
  • Nieodpowiedniego zabezpieczenia prawnego
  • Szybkiego powielenia innowacji przez konkurencje

Wnioskiem z powyższych rozważań może być stwierdzenie, że finansowanie przełomowych innowacji powinno być zabezpieczone obszernym portfolio innowacji przyrostowych, czyli ulepszeniowych. Są one pewniejszym źródłem dochodów. Przychód z tytułu wielu małych innowacji może zabezpieczyć przedsiębiorstwo przed bankructwem spowodowanym porażką kosztownej innowacji przełomowej.

Przed naukowcami i badaczami tematu stoją dwa wyzwania – zadanie opracowania teorii innowacji i udzielenie odpowiedzi na pytania:

  • Jak definiować innowacje w XXI wieku?
  • Jakich kryteriów używać przy ocenie innowacji i jej wpływu na przedsiębiorstwo oraz otoczenie?
  • Jak właściwie stymulować innowacyjność?
  • W jaki sposób określić warunki konieczne i wystarczające dla powstania innowacji?
  • Jak właściwie porównywać innowacyjność konkretnych przedsiębiorstw i całych gospodarek?
  • W jakim obszarze działalności koncentrować badania nad innowacjami by uzyskać najlepsze wyniki?

Póki nie powstanie teoria innowacji najlepszym sposobem nauki innowacyjności jest obserwacja jej liderów takich jak Apple i Google. Niestety opracowane przepisy na ciągły, wysoki poziom innowacyjności, należą do pilnie strzeżonych tajemnic. Zapewne podobnie jak zachodnie koncerny samochodowe miały problem ze zrozumieniem, z czego wynika sukces Toyoty, tak dzisiaj reszta świata próbuje zrozumieć z czego wynika tak znaczna i rosnąca przewaga Google oraz Apple nad resztą świata sektora informatycznego. Analizując przeszłość wybitnych innowatorów można jednak dostrzec szereg czynników wpływających na ich sukces.

Więcej o innowacjach

Read More
Blog Informatyka Inne Innowacje SEO Własna firma Własna firma Zarządzanie

Proces innowacji

Elementem wspólnym wszystkich definicji ‘innowacji’ jest stwierdzenie,
że innowacją nie jest sam pomysł, a jego praktyczne zastosowanie. Jednak myśl zawierająca obraz szansy na nowe lub lepsze rozwiązanie jest początkiem każdej innowacji. Każda innowacja ma swój początek w głowie innowatora, ale jak potem się rozwija? Jak wygląda proces innowacji?

Istnieją dwa ujęcia innowacji. Jako procesu lub jego skutku. Większą sposobność na stymulowanie innowacji mamy, gdy traktujemy innowacje, jako proces, który zamienia pomysły w realnie zastosowane rozwiązania, których celem jest osiągnięcie określonych korzyści. Proces innowacji powinien mieć charakter zorganizowany
i prawidłowo zarządzany.

Proces ten składa się z 4 faz:

  1. Pozyskiwanie pomysłów na innowacje
  2. Wybór pomysłów wartych wdrożenia
  3. Wdrożenie
  4. Czerpanie korzyści

W procesie innowacji w ujęciu ekonomicznym pomysł zostaje wykorzystany i skomercjalizowany. Istnieje wiele czynników sprzyjających rozwojowi innowacji na każdym z powyższych etapów. Prawidłowe zarządzanie każdą z faz procesu zwiększa szanse na sukces innowacji.

Proces innowacji – 1 etap – poszukiwanie

Poszukiwanie obszarów wartych wprowadzenia zmian. Jest to kluczowy element procesu innowacji. Polega
na stworzeniu lub znalezieniu atrakcyjnych szans rynkowych. Wymaga zadania przez innowatora odpowiednich pytań i zebrania wszystkich rozwiązań, których wdrożenie może być korzystne dla organizacji. Przełomowe odkrycia nadchodzą z różnych stron. Źródła innowacji z punktu widzenia przedsiębiorstwa mogą mieć charakter wewnętrzny lub zewnętrzny.

Wewnętrzne źródła innowacji:

  • Własna działalność badawczo-rozwojowa
  • Badania marketingowe
  • Pomysły właścicieli
  • Pomysły pracowników

Zewnętrzne źródła innowacji:

  • Kupno licencji
  • Wyniki badań instytucji naukowych
  • Pomysły firm doradczych
  • Kooperacja z innymi podmiotami gospodarczymi
  • Komentarze i uwagi klientów

Proces innowacji – 2 etap – wybór rozwiązania

Wybór rozwiązania, które warte jest wdrożenia. Właściwa selekcja wymaga:

  • Zebrania maksymalnej ilości danych o każdym z pomysłów
  • Oceny ich wykonywalności
  • Oceny ich ryzyka technologicznego i rynkowego
  • Oszacowania korzyści jak również kosztów, jakie mogą wynikać z wdrożenia

Jeśli tylko jest to możliwe, to należy dokonać analizy porównawczej każdego z pomysłów i na jego podstawie wybrać najlepszy. W przypadku wyboru spośród przełomowych pomysłów jest to zadanie niezwykle trudne. Stopień nieprzewidywalności reakcji społeczeństwa i całego rynku na potencjalnie przełomowe odkrycie jest niemożliwy do oszacowania.

Proces innowacji – 3 etap – Wdrożenie

To moment, w którym pomysł zamieniany jest na zastosowane w rzeczywistości rozwiązanie. Etap ten zawiera wszystkie niezbędne działania, które zmierzają do rozwoju koncepcji i wprowadzeniu produktu na rynek a tym samym jego komercjalizację. Jeśli wdrożenie dotyczy innowacji produktowej, to wymaga zastosowanie nowej linii produkcyjnej, a tym samym często wymusza innowację procesową. Powyższy etap kończy się z momentem, gdy produkt zostaje wprowadzony na rynek.

Proces innowacji – 4 etap – zbieranie korzyści

Ostatnia faza procesu innowacji polega na zebraniu korzyści, które przynosi innowacja. Innowacje wymagają poświęcenia sporych zasobów, dlatego musimy być pewni, że wykorzystane zostały wszelkie szanse, które przyniosła zmiana.

Mowa tutaj o korzyściach:

  • Finansowych wynikających ze sprzedaży
  • Wizerunkowych
  • Z posiadania nowej wiedzy

Więcej postów na ten temat znajdziesz tu:

Read More
1 4 5 6 7 8