Category : Inne

Aplikacje Bankowość Inne Innowacje Lifehack Prywatnie Waluty

Revolut – korzyści i pułapki kart wielowalutowych.

Revolut i karty wielowalutowe

Karty wielowalutowe do płatności zagranicznych – zauważyłem, że od kilku miesięcy panuje na nie szał w Polsce. Wszyscy moi znajomi już się w nie zaopatrzyli i nie wyobrażają sobie życia bez konta w aplikacji Revolut, nawet jeśli wyjeżdżają za granicę raz do roku na wakacje. Czy bez niej nie da się już żyć? A pamiętacie jeszcze czasy bez Netflixa? Wtedy JAKIMŚ cudem też oglądaliśmy seriale on-line.

Żeby nie odstawać od tłumu, spróbowałem. Sprawdziłem, czym tak skrajnie różnią się usługi Revoluta i kart, które dotychczas były dostępne na rynku i z których już korzystałem. Po przetestowaniu karty Revolut na
2-tygodniowych wakacjach, mogę już zrozumieć jego fenomen, a jednocześnie przestrzec Was przez nieroztropnymi płatnościami, zabezpieczonymi płachtą ‘bezprowizyjności’.

Nie jestem pierwszą osobą, która zainteresowała się tym tematem. Wielu już racjonalnych ludzi zwróciło uwagę na karty wielowalutowe jakiś czasu temu i podeszli do tematu z wielkim sceptyzmem. Czy słusznym? Jak zauważa Jan Fijor, autor bloga milionerstwo.pl, owa rewolucja nie jest ani bezpieczna, ani prestiżowa, ani już na pewno nie jest tak tania czy bezpłatna, jak zdaje się wszystkim wydawać. Sam dał się złapać na jej główne pułapki.

Karta wielowalutowa tym różni się od innych, że stwarza iluzję wygody.” – podkreśla.

Revolut i karty wielowalutowe -Zawsze chroń swoje dane i pieniądze wykonując operacje na aplikacjach mobilnych!
Photo by William Iven on Unsplash

Ja sam nie zamykam się na taką opcję płatności, w XXI wieku mamy tyle możliwości wygodnego płacenia kartami, blikiem czy Apple Pay’em, że gotówka przestaje nam być potrzebna. Revolutowi nie można odmówić sukcesu. Fajny design, kolorowa karta płatnicza i nowoczesna (lecz nie jest nazbyt innowacyjna) aplikacja, która zdaje się bardzo łatwa do korzystania.

Karta wielowalutowa w podróży

Głównym targetem Revoluta są podróżujący, turyści, studenci na wymianach międzynarodowych i wszyscy, którzy często przebywają za granicą i mają zamiar tam wydać pieniądze. Dopóki znajdujesz się w dużych miastach Unii Europejskiej problemu nie ma – karta płaci za wszystkie usługi, leżaki na prywatnej plaży, bilety na koncert, drinki i wszystko, czego tylko zapragniesz. Dzieje się to pod pełną kontrolą aplikacji (dzięki Bogu za roaming w UE, wreszcie możemy spędzać całe wakacje podpięci do internetu). Pamiętaj jednak, że euro czy dolary wymienisz w każdym kantorze.

Ale załóżmy, że wyjeżdżasz na wyprawę autostopem po Ameryce Południowej albo wykupujesz wakacje na rajskiej wyspie. Zakładam, że jeszcze nie każde miejsce na ziemi oferuje płatności kartą, nawet tak wyjątkową jaką jest Revolut, mimo iluzji nowoczesnego świata w jakiej żyjemy. Chodzi po prostu o to, że w wielu krajach dolary czy euro są dużo bardziej cenione niż lokalne waluty (na to wpływa wiele ekonomicznych czynników, o których rozpiszę się bardziej przy okazji innego artykułu). Przykładowo płacąc za hotel na Dominikanie dostałem rabat za zapłatę w żywych dolarach.

Błąd ludzki

Choć nie chcemy się do nich przyznawać, każdy z nas popełnił kiedyś gafę podczas mniej lub bardziej skomplikowanej operacji finansowej. Każdy z nas kojarzy chyba taką sytuację:
Jesteś na plaży ze znajomymi, zamawiasz 5 drinka, płacisz za niego kartą, na imprezie robisz to samo. Włączasz tryb wakacyjny, w końcu raz się żyje. Następnego dnia sprawdzasz zaniepokojony stan konta i widzisz, że wydałeś więcej, niż kosztowały Twoje zamówienia. Czy ktoś Cię oszukał? Otóż nie, ty oszukałeś siebie sam. Wiem, też ciężko było mi się do tego przyznać. Karta wielowalutowa rozleniwia. Karta ‘wie’ z którego konta ma ściągnąć pieniądze, lecz kiedy się wyczerpią, automatycznie płacisz w dostępnej na koncie walucie. I wtedy już ściąga dodatkowe koszty za przewalutowanie.

Podobnie – moja roztargniona koleżanka kiedyś puściła złe zlecenie przewalutowania, przez co straciła pieniądze za podwójne wymiany walut. O tym głośno się nie mówi, bo kto chciałby się przyznać do błędu, ale właśnie na tym korzysta Revolut.  
Rozumiem – szybkość aplikacji jest atutem, ale brak jej opcji, które by chroniły przed zbyt szybką decyzją i ludzkim błędem. Nie mamy możliwości kontrolnego sprawdzenia danych przed potwierdzeniem swojej decyzji, więc przelewy czy przewalutowania wychodzą natychmiastowo, narażając nas na pomyłkę.

Ukryte prowizje

UO ile płatności i przelewy są bezpłatne, to za nimi stoi szereg innych odpłatnych usług z których prędzej czy później skorzystasz. Między innymi płacenie kartą w weekendy lub przekraczanie limitów wypłat okazuje się już nie takie tanie i nie takie bezpłatne jak nam obiecują. Darmowe wypłaty z bankomatu kończą się na kwocie 800 zł miesięcznie (200 GBP), która umówmy się, nie starczy na zbyt wiele przyjemności podczas dwutygodniowego wyjazdu.

Przelewy – Darmowe przelewy bankowe standardowo idą 2-3 dni, czyli tyle, ile w każdym innym banku komercyjnym. Jeśli zależy Ci na czasie wiem, że i tak dopłacisz te kilkanaście złotych, TAK SAMO jak w Twoim dotychczasowym banku ;). A jeśli chcesz by każdy Twój przelew dotarł szybko, np. tego samego dnia – możesz wykupić sobie wyższy pakiet za 30 lub 50 zł za miesiąc.

Porównanie kursów euro z dnia 26.03.2019

Kantor we Wrocławiu4,2954
Walutomat4,295
Revolut4,296
TransferWise4,297
NBP4,337
Santander4,443

Tak prezentują się różnice kursowe na dzień 26 marca 2019 r.
W tej tabelce  Revolut wypada całkiem nieźle, kurs wymiany jest niemal identyczny (ale nie niższy!) niż stacjonarny kantor we Wrocławiu czy mój ulubiony Walutomat. O nim już kiedyś pisałem artykuł, możecie go przeczytaj tutaj.

Na co zwracać uwagę?

Podsumowując, wielowalutowa karta, jak zdążyłem się przekonać jest świetnym narzędziem, dopóki stosujemy go rzadko i roztropnie. W innym wypadku możemy się nadziać na słone koszty. Jeszcze raz wypunktuję, skąd one się biorą:

  • Szerokie spready, wynoszące do 10% (spread – różnica pomiędzy kursem sprzedaży a kursem kupna)
  • bardzo wysokie opłaty za korzystanie z bankomatów (po przekroczeniu 200 GBP)
  • wysokie koszty usług towarzyszących karcie
  • Prowizje za przewalutowania
  • Stawki weekendowe
  • Brak zabezpieczeń przed niechcianymi transakcjami – UX mają dopracowane do perfekcji. Ty, jako użytkownik, czerpiesz przyjemność z korzystania z szybkiej i ładnie zaprojektowanej aplikacji. Do momentu w którym nie pomylisz się przy wykonywaniu jakiejś operacji.

Revolut – Post Scriptum

Pomijając codzienne korzyści i niedogodności korzystania z tej aplikacji, istnieje też kilka faktów, które zagrażają bezpieczeństwu Twoich danych i oszczędności. Pozwolę sobie o nich na zakończenie wspomnieć.

Legalność – kwestia przysparzająca najwięcej dylematów zarówno wśród zwolenników, jak i sceptyków Revoluta. Aplikacja i korzystanie z niej owszem są legalne, jednak obozy koncentracyjne również były legalne. Czy były całkowicie bezpieczne, etyczne i korzystne dla wszystkich?

Revolut NIE JEST instytucją bankową. Formalnie należy do przedsiębiorstw finansowych z grupy fintech. Nie jest kontrolowana przez organy krajowe. Poza tym została założona niespełna 4 lata temu. Nie chcę być gburowatym sceptykiem, ale czy tak młoda firma jest wystarczająco wiarygodnym miejscem na trzymanie Twoich oszczędności?

Złe zarządzanie – Rok 2019 zaczął się bardzo niekorzystnie dla firmy Revolut. W ciągu ostatnich 3 miesięcy mogliśmy odkryć coraz więcej ciemnych stron tejże usługi. Podobnie jak Uber, ta aplikacja spala się na starcie. Wychodzą braki w organizacji samego zarządu firmy jak i w systemach zabezpieczeń naszych kont, danych i pieniędzy. Kiedy operujemy swoją gotówką, mniejszymi czy większymi kwotami, zależy nam na bezpieczeństwie naszych środków, prawda? Tuż z końcem lutego wypłynęła afera z udziałem Revoluta. Okazało się, że w 2018 w okresie od lipca do września zostały wyłączone zapory blokujące niepewne transfery. Dzięki temu ludzie złej woli mają otwartą drogę do niezgodnych z prawem lub nieetycznych zabiegów finansowych czy prania brudnych pieniędzy. A my to wspieramy.

Na zakończenie, chciałbym Was zapytać – czy Wy mieliście jakieś nieprzyjemne sytuacje związane z płatnościami kartami wielowalutowymi?

Read More
Blog Inne Prywatnie

Kto ma haki na prezydenta? Czy mamy w końcu prezydenta całego narodu?

Sąd najwyższy wg ludzi PO

Do tej pory to ja spamowałem porno-polityką, a teraz na FB mnie spamują… więc mam pytanie: Czy naprawdę to taka wielką przyjemność iść na wiecu ramie w ramie z takimi ludźmi jak Schetyna, Petru, Michnik czy Kijowski?! 🙂 Po co są Ci ludzie na tych wiecach? Nie da się tego zrobić bez ich udziału i pieniędzy? Czemu ich nie wygwizdacie tylko robicie im dobrze? Przecież oni w du*ie mają demokracje i wolność. Chodzi tylko o władzę i kase. Gdyby było inaczej, to mieli naprawdę wiele lat i okazji, by na spokojnie zreformować polski wymiar sprawiedliwości. Dlaczego tego nie zrobili? Bo im po prostu na rękę niewydolne i ułożone przez nich sądownictwo. Dlaczego nie wprowadzili chociażby losowego przydziału sędziego do sprawy? 28 lat ich „sprawiedliwości” oraz „demokracji” i takiej jednej małej zmiany nie można było wprowadzić?! 😀 Naprawdę nie dało się? Dlaczego?

Read More
Inne Zarządzanie

Multitasking, a efektywność pracy

Czy dzisiejsze społeczeństwo tonie w powodzi informacji? Wystarczy spojrzeć na ulicę wielkich miast. Na każdym rogu próbuje się przykuć czymś naszą uwagę. Wszędzie widzimy tysiące billboardów i wszelkiej maści komunikatów reklamowych. Internet wręcz zalewa nas informacjami, których często po prostu nie potrzebujemy. Powstaje kolejne portale społecznościowe, które stale mają dostarczać nam najświeższe informację z życia naszych znajomych. Nawet tych, których ostatnio widzieliśmy 20 lat temu i szczerze mówiąc nie płaczemy z tego powodu. Nadmiar informacji sprawia, że coraz częściej przestawiamy się na wielowątkowość czy też wielozadaniowość.  Jednocześnie pracujemy, słuchamy radia, zerkamy na telewizor, jemy, dzielimy się swoimi refleksjami na Facebooku, a gdy ktoś napisze na GG, to oczywiście od razu odpisujemy. Wbrew pozorom umiejętność robienia wielu rzeczy na raz nie jest dobra.

Co pochłania informacja jest raczej oczywiste: uwagę odbiorcy. Stąd zbyt duża liczba informacji powoduje ubóstwo uwagi. Dlatego trzeba alokować uwagę efektywniej pośród przesytu źródeł informacji które mogą ją zużywać.

To słowa wielkiego amerykańskiego socjologa i ekonomisty. Herbert Simon w 1978 Nagrodę Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii. Herbert Simon miał rację, bo być może duża ilość bodźców poprawia naszą kreatywność, ale jednocześnie spłyca nasze myślenie, powoduje zobojętnienie i z czasem męczy. Robiąc 10 rzeczy na raz możemy poświęcić każdej z nich maksymalnie 1/10 naszej uwagi. Młode pokolenie codziennie pływające w morzu informacji ma problemy z koncentracją na jednym długim zadaniu. Przywykło do wielowątkowości i stale robi kilka rzeczy na raz, a to nie pozwala na rozwiązanie zadań wymagających pełnej uwagi.

Dowodem negatywnych przemian mogą być chociażby egzaminy gimnazjalne. Egzaminatorzy u coraz większej liczby dzieci obserwują brak zdolności samodzielnego myślenia, zastosowania teorii w praktyce i wtórny analfabetyzm. Przecież to wręcz zaprzecza efektowi Flynna. Niestety toniemy w morzu informacji i coraz cenniejsza staje się umiejętność odizolowania od zbędnych danych i zdolność szybkiej regeneracji. Polecam wykład Tonego Schwartza:

Read More
Aplikacje Blog Informatyka Inne Innowacje Lifehack SEO Własna firma

Ryzyko związane z innowacjami. Wyzwania innowatora.

Skoro innowacyjność jest przepisem na sukces, a 90% innowacji stanowią innowacje przyrostowe, czyli ulepszeniowe, to jak w przyszłości będzie wyglądać widelec? Być może będzie w stanie zmierzyć temperaturę konsumowanego pożywienia. Tylko czy na pewno chcemy ciągłego rozwoju produktów, które wydają się być idealne w swej prostocie? Niestety wielu dokonuje przerostu funkcjonalnego produktów. Aby nie wpaść w pułapkę należy zrozumieć czym są wyzwania innowatora, a także jak im sprostać?

Czym są dzisiaj wyzwania innowatora?

Nadmiar funkcji przekłada się na obniżoną faktyczną użyteczność produktu. Przykładem porażki poniesionej z racji na błędną strategię innowacji może stanowić produkt Winamp firmy Nullsoft. Jeszcze kilka lat temu był to czołowy i jeden z najpopularniejszych w Polsce odtwarzaczy mp3. Program był prosty w obsłudze i spełniał podstawowe wymagania użytkowników, czyli umożliwiał wygodne odtwarzanie muzyki. Producent na przestrzeni lat dodawał kolejne funkcje, które miały przyciągnąć i przekonać do produktu nowych użytkowników. Paradoksalnie stale obniżała się jego popularność. Aplikacja stała się zbyt skomplikowana i niewygodna w obsłudze. Zjawisko to można nazwać zgodnie z nomenklaturą profesora Claya Christensena mianem „przestrzelenia”. Dodawano funkcje, których większość klientów nie chciała lub nie potrzebowała. Niewłaściwy rozwój produktów poprzez kolejne, dodatkowe funkcje znacząco podwyższył wymagania sprzętowe. Użytkownicy niezadowoleni ze strategii rozwoju programu wybierali konkurencję.

Google Search Volume index dla słowa winamp

Źródło: Opracowanie własne

Oczywiście na popularność Winampa miały wpływ również inne czynniki,
ale przerost funkcjonalny powszechnie uważany jest za decydujący. Powyższy przypadek jest dowodem na to, że dodawanie do produktu kolejnych innowacyjnych funkcji może zmniejszyć zadowolenie klientów z jego użytkowania. Niestety firma Nullsoft, w przypadku produktu Winamp, obrała niewłaściwą strategie innowacji
i naraziła się na straty materialne, finansowe i przede wszystkim utratę dobrego wizerunku, którym produkt cieszył się przez lata.

Każda innowacja niezależnie od tego, czy ma charakter przyrostowy
czy też przełomowy, wiąże się z ryzykiem. Niepowodzenie wdrożonej innowacji może doprowadzić do poniesienia znacznych kosztów i zaprzepaszczenie szansy
na jakiekolwiek zyski.

Z czego wynikają wyzwania innowatora?

  • Ryzyka technicznego – pomysł może być nierealny do wykonania zgodnie
    z wyznaczonymi planami. Dostępna technologia może okazać się niewystarczająca.
  • Ryzyka rynkowego – nigdy nie ma pewności, że znajdzie się odpowiednia ilość klientów, by inwestycja się zwróciła. W przypadku innowacji przełomowych ryzyko rynkowe jest największe.

Wyzwania innowatora – wzrost ryzyka wraz z większym stopniem innowacji produktowej

Źródło: Opracowanie własne na podstawie M. Treacy: Innowacja jako ostateczność. „Harvard Business Review Polska” październik 2004  s. 21-23

Ryzyko związane z innowacjami obrazuje powyższy wykres. Przełomowe innowacje produktowe najczęściej wymagają zastosowania nowej linii produkcyjnej wykorzystującej nowe, niekoniecznie do końca zbadane i znane technologie. Potęguje to ryzyko techniczne, gdyż przedsiębiorstwo musi zmierzyć się z wieloma niewiadomymi. Poza ryzykiem technicznym istnieje olbrzymie ryzyko rynkowe.

W zasadzie niemożliwe jest przewidzenie reakcji rynku, gdy oferuje się produkt o zupełnie nowych cechach i funkcjach zaspokajających nieznane dotąd przez klientów potrzeby.  Ocena szans na podstawie konwencjonalnych badań rynkowych jest niewystarczająca. Przełomowe innowacje mogą przynieść ponadprzeciętne zyski, ale wiążą się również z największym ryzykiem.

Czym mniej przełomowa jest innowacja, tym bardziej przedsiębiorstwo
ma do czynienia z wiedzą dla niego znaną i dobrze rozumianą. Proste ulepszenia w postaci zmiany koloru produktu w praktyce nie niosą ryzyka technicznego. Reakcję klientów na zmianę można łatwo przewidzieć przeprowadzając badania na reprezentatywnej grupie. Czym mniejsze jest ryzyko tym innowacja jest łatwiejsza w imitacji i szybciej zostaje wykorzystana przez konkurencję.

Z czego wynika niepowodzenie we wprowadzaniu innowacji:

  • Zbyt długiego okresu pomiędzy zrodzeniem się pomysłu, a jego implementacją
  • Zbyt dużej biurokratyzacji przedsiębiorstw
  • Niedopasowania do potrzeb rynku
  • Niezrozumienia oferty przez potencjalnych klientów
  • Nieodpowiedniego zabezpieczenia prawnego
  • Szybkiego powielenia innowacji przez konkurencje

Wnioskiem z powyższych rozważań może być stwierdzenie, że finansowanie przełomowych innowacji powinno być zabezpieczone obszernym portfolio innowacji przyrostowych, czyli ulepszeniowych. Są one pewniejszym źródłem dochodów. Przychód z tytułu wielu małych innowacji może zabezpieczyć przedsiębiorstwo przed bankructwem spowodowanym porażką kosztownej innowacji przełomowej.

Przed naukowcami i badaczami tematu stoją dwa wyzwania – zadanie opracowania teorii innowacji i udzielenie odpowiedzi na pytania:

  • Jak definiować innowacje w XXI wieku?
  • Jakich kryteriów używać przy ocenie innowacji i jej wpływu na przedsiębiorstwo oraz otoczenie?
  • Jak właściwie stymulować innowacyjność?
  • W jaki sposób określić warunki konieczne i wystarczające dla powstania innowacji?
  • Jak właściwie porównywać innowacyjność konkretnych przedsiębiorstw i całych gospodarek?
  • W jakim obszarze działalności koncentrować badania nad innowacjami by uzyskać najlepsze wyniki?

Póki nie powstanie teoria innowacji najlepszym sposobem nauki innowacyjności jest obserwacja jej liderów takich jak Apple i Google. Niestety opracowane przepisy na ciągły, wysoki poziom innowacyjności, należą do pilnie strzeżonych tajemnic. Zapewne podobnie jak zachodnie koncerny samochodowe miały problem ze zrozumieniem, z czego wynika sukces Toyoty, tak dzisiaj reszta świata próbuje zrozumieć z czego wynika tak znaczna i rosnąca przewaga Google oraz Apple nad resztą świata sektora informatycznego. Analizując przeszłość wybitnych innowatorów można jednak dostrzec szereg czynników wpływających na ich sukces.

Więcej o innowacjach

Read More
Blog Informatyka Inne Innowacje SEO Własna firma Własna firma Zarządzanie

Proces innowacji

Elementem wspólnym wszystkich definicji ‘innowacji’ jest stwierdzenie,
że innowacją nie jest sam pomysł, a jego praktyczne zastosowanie. Jednak myśl zawierająca obraz szansy na nowe lub lepsze rozwiązanie jest początkiem każdej innowacji. Każda innowacja ma swój początek w głowie innowatora, ale jak potem się rozwija? Jak wygląda proces innowacji?

Istnieją dwa ujęcia innowacji. Jako procesu lub jego skutku. Większą sposobność na stymulowanie innowacji mamy, gdy traktujemy innowacje, jako proces, który zamienia pomysły w realnie zastosowane rozwiązania, których celem jest osiągnięcie określonych korzyści. Proces innowacji powinien mieć charakter zorganizowany
i prawidłowo zarządzany.

Proces ten składa się z 4 faz:

  1. Pozyskiwanie pomysłów na innowacje
  2. Wybór pomysłów wartych wdrożenia
  3. Wdrożenie
  4. Czerpanie korzyści

W procesie innowacji w ujęciu ekonomicznym pomysł zostaje wykorzystany i skomercjalizowany. Istnieje wiele czynników sprzyjających rozwojowi innowacji na każdym z powyższych etapów. Prawidłowe zarządzanie każdą z faz procesu zwiększa szanse na sukces innowacji.

Proces innowacji – 1 etap – poszukiwanie

Poszukiwanie obszarów wartych wprowadzenia zmian. Jest to kluczowy element procesu innowacji. Polega
na stworzeniu lub znalezieniu atrakcyjnych szans rynkowych. Wymaga zadania przez innowatora odpowiednich pytań i zebrania wszystkich rozwiązań, których wdrożenie może być korzystne dla organizacji. Przełomowe odkrycia nadchodzą z różnych stron. Źródła innowacji z punktu widzenia przedsiębiorstwa mogą mieć charakter wewnętrzny lub zewnętrzny.

Wewnętrzne źródła innowacji:

  • Własna działalność badawczo-rozwojowa
  • Badania marketingowe
  • Pomysły właścicieli
  • Pomysły pracowników

Zewnętrzne źródła innowacji:

  • Kupno licencji
  • Wyniki badań instytucji naukowych
  • Pomysły firm doradczych
  • Kooperacja z innymi podmiotami gospodarczymi
  • Komentarze i uwagi klientów

Proces innowacji – 2 etap – wybór rozwiązania

Wybór rozwiązania, które warte jest wdrożenia. Właściwa selekcja wymaga:

  • Zebrania maksymalnej ilości danych o każdym z pomysłów
  • Oceny ich wykonywalności
  • Oceny ich ryzyka technologicznego i rynkowego
  • Oszacowania korzyści jak również kosztów, jakie mogą wynikać z wdrożenia

Jeśli tylko jest to możliwe, to należy dokonać analizy porównawczej każdego z pomysłów i na jego podstawie wybrać najlepszy. W przypadku wyboru spośród przełomowych pomysłów jest to zadanie niezwykle trudne. Stopień nieprzewidywalności reakcji społeczeństwa i całego rynku na potencjalnie przełomowe odkrycie jest niemożliwy do oszacowania.

Proces innowacji – 3 etap – Wdrożenie

To moment, w którym pomysł zamieniany jest na zastosowane w rzeczywistości rozwiązanie. Etap ten zawiera wszystkie niezbędne działania, które zmierzają do rozwoju koncepcji i wprowadzeniu produktu na rynek a tym samym jego komercjalizację. Jeśli wdrożenie dotyczy innowacji produktowej, to wymaga zastosowanie nowej linii produkcyjnej, a tym samym często wymusza innowację procesową. Powyższy etap kończy się z momentem, gdy produkt zostaje wprowadzony na rynek.

Proces innowacji – 4 etap – zbieranie korzyści

Ostatnia faza procesu innowacji polega na zebraniu korzyści, które przynosi innowacja. Innowacje wymagają poświęcenia sporych zasobów, dlatego musimy być pewni, że wykorzystane zostały wszelkie szanse, które przyniosła zmiana.

Mowa tutaj o korzyściach:

  • Finansowych wynikających ze sprzedaży
  • Wizerunkowych
  • Z posiadania nowej wiedzy

Więcej postów na ten temat znajdziesz tu:

Read More
1 2 3 4