Author Archives: Radosław Paklikowski

Innowacje Zarządzanie

Innowacja oczami Komisji Europejskiej

Wydawałoby się, że temat artykułu śmieszny, ale na drugim i trzecim roku studiów składałem z przyjaciółmi kilka wniosków o wsparcie naszych projektów z programu operacyjnego 8.1 i nigdy nie było nam dane zobaczyć tych wielkich unijnych pieniędzy. Między innymi dlatego, że nasze projekty niby nie nosiły znamiona innowacji. Zabawne było, gdy dwa lata później identyczne pomysły otrzymywały wsparcie. 🙂 Z perspektywy czasu oczywiście nie żałuje, że nie skorzystaliśmy z tych środków, ale wtedy było to bolesne doświadczenie. Dlatego wiedza ta może być dla wielu osób bardzo ważna. 

Mnogość aktualnie aktywnych w Polsce programów unijnych wspierających innowacyjność zobowiązuje do przedstawienia definicji innowacji według Komisji Europejskiej. Wraz z Organizacją Współpracy Gospodarczej i Rozwoju traktuje innowacje, jako wdrożenie nowego lub istotnie udoskonalonego:

  • Produktu (dobra lub usługi) – w stosunku do wcześniejszej charakterystyki lub zamierzonego przeznaczenia. Może stanowić pozytywne zmiany w specyfikacji technicznej, komponentach lub materiałach, oprogramowaniu, użyteczności lub innych cech funkcjonalnych
  • Procesu – wpływającego w istotny sposób na metodę produkcji lub dostawy. Może stanowić: zmiany techniczne, związane z wyposażeniem, modyfikacje oprogramowania
  • Metody marketingowej – wpływające istotnie na wygląd produktu, opakowania, produkt placement, promocje lub cenę. O innowacji przez pryzmat działań marketingowych pisał szerzej Kotler
  • Metody organizacyjnej – polegające na wdrożeniu nowych metod w biznesowej praktyce, organizacji miejsca pracy, w relacjach z otoczeniem zewnętrznym.

Oczywiście specjalny podręcznik opracowany przez Komisję Europejską i Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju dokładnie określa, co należy traktować jako innowację. Zawiera opis sposobów gromadzenia i interpretacji danych dotyczących innowacji. Określa jednolite zasady, dzięki którym możliwe jest porównanie innowacyjności na arenie międzynarodowej.

Podręcznik Oslo traktuje innowację w ujęciu szerokim i tym samym nie rozróżnia innowacji i imitacji. Jednakże wyróżnia poziomy innowacyjności w zależności od zasięgu, który obejmują. Tym samym Komisja Europejska i OECD wyróżnia:

  • Innowacja dla firmy – imitacja rozwiązania z innego przedsiębiorstwa
  • Nowość dla danego rynku
  • Nowość w skali globalnej – dla świata

Zjawisko innowacji jest niezwykle złożone i skomplikowane. Wedle powyższej klasyfikacji wprowadzenie rozwiązania skopiowanego od konkurencji jest innowacją! Jeśli oczywiście nigdy wcześniej nie było wykorzystywane w badanej firmie. Jednak imitacja rozwiązania wykorzystywanego wewnątrz firmy, ale w innym dziale, innowacją w rozumieniu Komisji Europejskiej może już nie być.

Pojęcie ‘innowacja’ rozumiane jest bardzo szeroko, dlatego też organy unijne wspólnie z OECD szczegółowo określiły, jakich zmian nie należy traktować jako innowacji. Pozwala to ekspertom unijnym wyznaczyć granicę pomiędzy znaczeniem pojęcia innowacja, a zmiana i lepszą alokacje środków. Jako innowacji nie należy traktować:

  1. Rezygnacja z wykorzystania określonego: procesu, metody marketingowej lub organizacyjnej; wycofanie produktu z oferty. Nie jest więc innowacją zaprzestanie robienia czegoś. Nawet jeśli ma to pozytywny wpływ na wyniki firmy. Dla przykładu, nie jest innowacją decyzja Google o wycofaniu z rynku produktu Google Wave. Jest to jedynie zmiana oferty produktowej. 
  2. Proste zastąpienie czy też rozszerzenieNie jest tym samym innowacją zakup nowej maszyny produkcyjnej identycznej w stosunku do wcześniej wykorzystywanej. Nie jest również innowacją aktualizacja sterowników tej maszyny lub też małe rozszerzenie funkcjonalności. By rozwiązanie można było uznać za innowacyjne musi być nowe dla firmy i mieć znaczący wpływ na jej funkcjonowanie.
  3. Zmian będących skutkiem zmiany ceny czynnika produkcjiNie jest innowacją zmiana powodująca obniżenie ceny, ale będąca wynikiem obniżenia ceny któregoś z zasobów wykorzystywanych w procesie produkcji.
  4. Dostosowanie produktu do indywidualnych potrzeb danego klientaJeśli wprowadzone na potrzeby klienta zmiany mają charakter jednorazowy i nie różnią się istotnie od tego co firma oferuje, to nie są innowacjami.
  5. Zmiany mające charakter sezonowy i cyklicznyPrzykładowo dla firmy Zara innowacją nie będzie wprowadzenie kolekcji zimowej, a następnie wiosennej. Z racji na charakter produktu takie zmiany są regularne i mają charakter cykliczny. Kolekcja różni się od poprzedniej, ale determinowane jest to przez trendy stale zmieniające się w świecie mody. Jeśli jednak zmienia się charakter kolekcji i celem jest dotarcie do innego klienta, to jest to innowacja – mająca naturę marketingową. Zmianą mającą charakter innowacyjny będzie również, skrócenie interwału pomiędzy następującymi po sobie kolekcjami.
  6. Zmiana oferty handlowej przez przedsiębiorstwa handloweRozumiana jako wprowadzenie nowszego, poprawionego produktu, którym przedsiębiorstwo handluje. Jeśli natomiast sklep Zara rozpoczyna handel biżuterią lub luksusowymi samochodami, a nie robił tego wcześniej, to jest to innowacja produktowa.

i na koniec pokaże Wam jakim znaczkiem są sygnowane zazwyczaj nieinnowacyjne projekty:

Program operacyjny 8.1

 

i napiszę dlaczego w USA prawdopodobnie żaden z tak oznakowanych projektów nie ma szans na finansowanie od VC. Dlaczego ktoś miałby obejmować Serie A w projekcie który wcześniej był zmuszony wziąć pieniądze od Państwa? Skoro nie był w stanie zdobyć finansowania od prywatnych inwestorów, to znaczy, że był za słaby. Zasłyszane na blogu jakiegoś amerykana który podróżował po Polsce i opisywał swoje spostrzeżenia.  Nie ma racji?

Część II

Dostałem kilka ciekawych komentarzy, które zachęciły mnie do pochylenia się nad tematem raz jeszcze.Dlaczego uważam, że pieniądze z programu 8.1 i większość Funduszy Unijnych bardziej szkodzą niż pomagają polskiej gospodarce? Wykształcenie ekonomiczne i doświadczenie praktyczne w dziedzinie ebiznesu i pozyskiwania pieniędzy z programu 8.1 pozwalają mi w zasadzie uczciwie ocenić jedynie ten priorytet, czyli „Społeczeństwo informacyjne – zwiększenie innowacyjności gospodarki”.

Czy wiecie ile do dnia 12 września 2014 roku kosztowała europejskiego podatnika realizacja tego tylko jednego priorytetu i oczywiście tylko w Polsce? Sprawdziłem na stronie POIG. Trochę przeraziły mnie kwoty, które tam zobaczyłem. Dlatego nie polecam klikania w zamieszczony przeze mnie link. Urzędnicy wydali tylko na POIG Priorytet 8 ponad 5 mld złotych!

POIG - koszty 8

Kwota to duża, więc uważam że trzeba ją w jakiś sposób zwerbalizować. Pieniądze te spokojnie wystarczą na postawienie co najmniej 10 000 domów jednorodzinnych. Ile z tych wybudowanych z pomocą Państwa laurek ma solidne fundamenty? Pewnie niewiele. Większość to styropian i inny badziew, który dało się kupić tak by włożyć pieniądze do odpowiedniej kieszeni.

Spotkałem się z opinią, że pieniądz nie śmierdzi i należy brać co dają. Zdecydowanie nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Moim zdaniem istnieje coś takiego jak pieniądz toksyczny, który w długim terminie potrafi zabić. Bo czy wzielibyście kredyt na biznes w Pro*vide*cie? lub od Mafi? Podejrzewam, że nie. Większość ludzi na takich fundamentach i w takim środowisku nie zbudoje innowacyjnego biznesu, a przecież po co są pieniądze z POIG? Celem dystrybucji tych pieniędzy było podwyższenie poziomu innowacyjności polskiej gospodarki, a co w rzeczywistości podowują?:

  • Fundują nam powrót go gospodarki ręcznie sterowanej,
  • Skądś te wielkie pieniądze muszą się brać, więc zwiększają obciążenia podatkowe lub zadłużają Państwo,
  • Niszczą wolny rynek i zdrową konkurencje,
  • Młodzi przedsiębiorcy, którzy z nich korzystają uczą się biznesu po urzędowemu! 😉

Czy się myle? Raczej nie, bo we wszystkich rankingach innowacyjności spadliśmy w ostatnich latach o 20-30 oczek w dół. Paradoksalnie mimo olbrzymiego dopływu pieniędzy z Funduszy Unijnych! 😀 Tak to jest jak zmusza się urzędników do podejmowania decyzji  biznesowych. Urzędnicy nie szukają innowacyjności, a ich podstawowym celem jest unikanie problemów i utrzymanie etatu. W zasadzie nie dziwie się im bo są zaszczuci wszystkimi działającymi w Polsce służbami i po jakiego diabła mają ryzykować skoro wytyczne unijne mówią, że jeśli w projekcie proporcja kobiet do mężczyzn będzie za mała, to nie może uzyskać wsparcia i innowacja powstać nie może! Ile fajnych polskich googli nie powstało przez nierozważne decyzje? Nikt z nas się nie dowie.

Pozwoliłem sobie na mały eksperyment. Wpisałem w Google „What are the hottest startups in Poland?” i sprawdziłem ile z projektów wymienionych przez osobę z branży posiada łatki „Sfinansowani z pieniędzy unijnych”. Borys Musielak pewnie trochę czasu poświęcił na ułożenie swojej listy. Jej jakości nie weryfikowałem, ale wierze, że tworzył ją ze szczerym zaangażowaniem. Nikt mi nie płaci za robienie analiz, więc nie traktujcie tego eksperymentu zbyt poważnie. Na każdej z klikniętych stron poświęciłem maksymalnie 5 sekund i szukałem znaczków, które projekt stworzony lub wspierany z unijnych pieniędzy powinien posiadać (chyba, że prawo się zmieniło). Oto wynik:

Projekt Czy dostrzegłem logo UE na stronie głównej projektu? Z jakiego programu lub priorytetu?
neuroon.com nie
leiadisplay.com nie
dicepl.us tak POIG 6.1 Paszport do eksportu i POIG 4.6 Wsparcie na pierwsze wdrożenie wynalazku
harimata.co nie
allerad.com nie
zortrax.com nie
omni3d.com nie
cloudyourcar.com nie
nozbe.com nie
homplex.com nie 8.1, ale pieniądze dostali na coś innego niż to co faktycznie okazało się sukcesem.
booklikes.com tak POIG 6.1 Paszport do eksportu (286k PLN wsparcia)
duckiedeck.com nie
wikidot.com nie
docplanner.com nie
betegy.com nie
brainly.co nie
filestube.to nie
sellboxhq.com nie
audioteka.pl nie  8.1 – Wspieranie działalności gospodarczej w dziedzinie gospodarki elektronicznej
windu.org nie
shwrm.com nie
mustache.pl nie
funindesign.pl nie
misbhv.com nie
fashionote.co nie
pricepanorama.com nie
positionly.com nie
sotrender.com nie
brand24.net tak POIG 6.1 IN ‘INNOVATIVE MARKET’ OPERATIONAL PROGRAMME (179k PLN wsparcia)
colibri.io nie
getfokus.com nie
appcodes.com nie
uxpin.com nie
invoiceocean.com nie
getbase.com nie
codility.com nie
confr.com nie
issuestand.com nie
presspadapp.com nie
getresponse.pl nie
erecruiter.pl nie
ivona.com nie
getifinity.com nie
estimote.com nie
recognize.im nie
filmaster.tv nie 8.1, ale pieniądze dostali na coś innego niż to co faktycznie okazało się sukcesem.

Na 46 projektów tylko 3 chwalą się wsparciem pieniężnym z UE. Prawdopodobnie tylko trzy z powyższych projektów powstały z pieniędzy z POIG 8.1. Czyli tylko 3 z 7812 projektów wspartych przez pieniądze unijne z 8.1 osiągneły sukces choćby wizerunkowego, by wylądować na tej liście. Z dużym prawdopodobieństwem nietety tak właśnie jest.

Dlatego pytam czy innowacyjność polskiej gospodarki poprawi się dzięki pieniądzom z UE na lata 2014-2020 ? środki na ten cel mają być większe, więc większy będzie nasz spadek w rankingach innowacyjności. Profesor Krzysztof Rybiński w wywiadzie dla bankier.pl z dnia 22 lutego 2013 powiedział:

„… za pomocą unijnych pieniędzy polscy urzędnicy mordują polską innowacyjność”

i sądzę podobnie, a za 6 lat będziemy mieli kolejne na to dowody.

Czy zaangażowanie w proces decyzyjny czy też dystrybucja pieniędzy poprzez Fundusze VC poprawi sytuacje? Mówię w ciemno, że nie, bo w Polsce nie ma doświadczonych w tym obszarze inwestorów. Nie jest to opinia tylko moja, ale i ja np. Rafała Agnieszczaka, który w ostatnim Bloomberg Businessweek napisał:

„Problem w tym, że często także inwestorzy zachowują się jak szarańcza, która działa na oślep. Albo uczestniczy w dość cynicznej grze pozorów. Znajomy wspominał spotkanie z bardzo znanym na rynku szefem dużego polskiego funduszu inwestycyjnego. Ten roztaczał niesamowite wizje rozwoju pod swoimi skrzydłami i opowiadał o bajońskich sumach, jakie mogą wspólnie zarobić. Ba, wspomniał nawet o potencjalnym kupcu, którego już miał na oku, gotowym do odkupienia firmy w przyszłości. Zapomniał tylko o jednym – wejść wcześniej na stronę start-upu, który tak nagabywał. Wszystko okazało się zgrabnie opowiedzianą bajką bez jakiegokolwiek odniesienia do faktycznego biznesu, jakim zajmował się ów start-up. (…) Tu każdy chce jak najszybciej, z wyrachowaniem, zgarnąć wysoki zwrot z inwestycji. Faktyczny biznes jest na drugim miejscu”

Podam tylko jeden dowód na toksyczność pieniędzy od wielu z polskich inwestorów. Czy myślicie, że start-up w którym założyciele i pracownicy mają mniej niż 70-85% udziałów w projekcie ma szanse na zdobycie pieniędzy od najlepszych inwestorów na świecie? Wiem, że nie, ale polscy inwestorzy i urzędnicy starają się zaklinać rzeczywistość i udawać że jest inaczej.

W takim razie co należy zrobić? Pomyśle nad tym, ale po przestudiowaniu kilkunastu anglojęzycznych książek na temat innowacyjności jestem wysoce przekonany, że nie jest to inwestowanie pieniędzy w taki sposób jak to robi Komisja Europejska i polscy politycy! 😀 a już na pewno nie w branży internetowej.

Źródła:

  1. Oslo Manual: Guidelines for collecting and interpreting innovation data, OECD Publishing 2005 s. 48-51, 56-57 59-62
  2. http://www.quora.com/What-are-the-hottest-startups-in-Poland
  3. https://www.facebook.com/ragni.net/photos/pcb.797549790295868/797549026962611/?type=1&theater
  4. Wywiad z prof. Rybińskim https://www.youtube.com/watch?v=ZIanKZof44Q
  5. Moja chora głowa 😉
Read More
Lifehack

Walutomat czy Cinkciarz.pl? – wymiana waluty

Jeśli dużo podróżujesz, zarabiasz w innej walucie lub robisz interesy z klientami z zagranicy, to zapewne regularnie wymieniasz walute na swoją rodzimą. Wszyscy już chyba wiedzą, że najgorsze warunki są na lotniskach i w pobiliżu granic? ale nie każdy wie że polskie banki nie mają najatrakcyjniejszej oferty. Dlaczego? ponieważ to duże i drogie organizacje z olbrzymimi kosztami stałymi. Dlatego muszą mieć wysokie spready (różnica pomiędzy kursem sprzedaży i skupu waluty). Więc gdzie będą najatrakcyjniejsze warunki? w internecie, bo internet nie wymaga oddziałów wyposażonych za setki tysięcy złotych.

W ostatnich latach na rynku polskim powstało kilka tego typu kantorów internetowych:

  1. http://walutomat.pl
  2. http://cinkciarz.pl/
  3. https://internetowykantor.pl/
  4. http://www.trejdoo.com/

Ile można zaoszczędzić?

By wyliczyć ile możesz zaoszczędzić i porównać oferty z różnych kantorów potrzebujesz informacje o aktualnym spreadzie. Im mniejszy spread tym lepiej dla Ciebie, bo mniej zarabia kantor, a więcej Ty. Na piękny poranek dnia 26.10.2014 roku sytuacja przedstawia się następująco:

Walutomat.pl cinkciarz.pl internetowykantor.pl trejdoo.pl kantor.aliorbank.pl bzwbk.pl
USD kupno 3.2786 3.2742 3.2661 3.2701 3.2717 3.1596
USD sprzedaż 3.2800 3.2884 3.2961 3.2849 3.2909 3.3888
Spread 0.0014 0.0142 0.0300 0.0148 0.0192 0.2292
EUR kupno 4.1760 4.1739 4.1668 4.1666 4.1687 4.0279
EUR sprzedaż 4.1800 4.1884 4.1968 4.1900 4.1933 4.3201
Spread 0.0040 0.0145 0.0300 0.0234 0.0246 0.2922

 

Proszę zwróć uwagę na różnice w spreadach. Porównajmy najniższy i najwyższy spread na dolarze. W walutomacie mamy 0.0014 a w BZWBK 0.2292, czyli prawie 164 razy więcej. W przypadku EURO w banku komercyjnym spread jest 73 razy większy. Widać wyraźnie przewagę kantorów internetowych nad bankami komercyjnymi? Jakie znaczenie ma to dla nas?

Walutomat BZWBK Twój zysk:
Kupno
1000 USD 3280 3388.8 108.8 PLN
15000 USD 49200 50832 1632 PLN
Sprzedaż
1000 USD 3278.6 3159.6 119 PLN
15000 USD 49179 47394 1785 PLN
Kupno
1000 EUR 4180 4027.9 152.1 PLN
15000 EUR 62640 60418.5 2221.5 PLN
Sprzedaż
1000 EUR 4176 4027.9 148.1 PLN
15000 EUR 62640 60418.5 2221.5 PLN

 

Jak widać oszczędności mogą być spore. Sam korzystam z Walutomat.pl od wielu miesięcy i jestem z tej usługi bardzo zadowolony. Na co powinieneś zwracać uwagę wybierając kantor internetowy?

  1. Wiarygodność firmy! bo przecież przelewasz na jej konto swoje pieniądze.
  2. Wysokość spread’a, bo czym niższy tym większy Twój zarobek.
  3. Wielkość obrotu na danej platformie, bo czym większy, to płynność danej platformy pozwala nam szybciej i często atrakcyjniej dokonać wymiany.
  4. Wysokość prowizji, ale chyba na polskim rynku wszędzie jest taka sama czyli 0,2%. Czyli z każdego wymienionego 1000 zł kantor dostaje 2 zł.

 

Read More
Blog Innowacje Zarządzanie

Różnica między innowacją a wynalazkiem

Niejeden raz obserwowałem dyskusje na ten temat i uważam, że nia ma ona sensu dopóki nie ma się na nazwisko Schumpeter lub Kolter. 😉 Zaufajmy autorytetom i poznajmy ich zdanie.

Joseph Schumpeter bardzo wyraźnie rozgranicza innowacje oraz wynalazek. Są to dwa różne pojęcia i nie należy terminów tych używać zamiennie, gdyż sama inwencja jest tylko niezastosowanym w praktyce wytworem wiedzy. Definicji innowacji jest znacznie więcej, ale patrząc na te najpowszechniejsze, ich elementem wspólnym jest konieczność wykorzystania wynalazku w praktyce.
Philip Kotler za innowację uznał również sam pomysł.

„Innowacja to jakiekolwiek dobro, usługa, pomysł, które jest postrzegane przez kogoś, jako nowy” – P. Kolter.

Należy podkreślić, że jest jedynym przedstawicielem takiego stanowiska ze znanych mi materiałów naukowych. Mimo, że Ph. Kotler jest jednym z największych ekspertów w dziedzinie marketingu, to jego definicja innowacji po prostu nie zdobyła uznania. Kłóci się z wszystkimi innymi definicjami obecnymi w literaturze.

Dlaczego również stoje po przeciwnej stronie barykady niż P. Kolter? Bo innowacją w ujęciu ekonomicznym nie może być niewdrożony, niewykorzystany pomysł. Można być kreatywną osobą i mieć wiele pomysłów na wynalazki, ale nie jest się innowatorem dopóki nie potrafi się wykorzystywać ich w praktyce. Za wynalazek można uznać wykreowaną, nową wiedzę, ale innowacją jest dopiero zastosowanie jej w praktyce. Tak więc umiejętność skutecznego wdrożenia innowacyjnych pomysłów w życie jest warunkiem koniecznym, by czerpać korzyści z kreatywności pracowników.

Read More
Blog Innowacje

Innowacje w ujęciu wąskim i szerokim – innowacja a imitacja

W literaturze zauważalna jest różnica zdań w istotnej kwestii. Wielu badaczy, jako innowacje traktuje jedynie pierwsze zastosowanie pomysłu. Kolejne zastosowanie pomysłu w innej organizacji jest traktowane jako imitacja. Najważniejszym przedstawicielem takiego podejścia jest ojciec klasycznej definicji innowacji – J. Schumpeter. Podzielił on proces wprowadzania do gospodarki innowacji na etapy z których pierwszy stanowi pomysł na wynalazek, czyli wytwór wiedzy. W skutek zweryfikowania pomysłu i jego praktycznego zastosowania powstaje ‘innowacja’. Ostatnim etapem jest upowszechnienie się innowacji poprzez imitacje rozwiązania poprzez inne organizacje.

Triada Schumpetera
Źródło: Opracowanie własne na podstawie J. Schumpeter: Teoria rozwoju gospodarczego, Warszawa: PWN 1960 s. 104-116

Z powyższego wynika, że Schumpeter uważał, że innowacją jest jedynie pierwsze praktyczne wykorzystanie nowego pomysłu. Prawdziwej innowacji nadał charakter jednorazowy i niepowtarzalny. W opozycji do takiego spojrzenia na innowacje jest między innymi Ph. Kotler i P. Drucker. Reprezentanci szerszego ujęcie innowacji. Wedle, którego każdy zastosowany wynalazek, który jest nowością dla jego użytkownika jest innowacją. Bez znaczenia czy pomysł zostaje wykorzystany przez twórcę czy też naśladowcę. Nawet jeśliby traktować innowację zgodnie z definicją klasyczną, to imitacja również jest wyrazem przedsiębiorczości. Zapewnia jednak przewagę jedynie nad konkurentami nienadarzającymi za zmieniającym się rynkiem. Nie pozwala na kreowanie przyszłości i narzucanie innym warunków gry. Korzyścią z wykorzystywania imitacji, czy też po prostu przyjęcia strategii szybkiego naśladowcy jest znacznie mniejsze ryzyko rynkowe. Wprowadzanie przełomowych innowacji jest drogą w nieznane. Jest obarczone największym ryzykiem. Strategia naśladownictwa jest znacznie prostsza i bezpieczniejsza, bo wiedzie przez ścieżki zbadane przez konkurencję. Minusem imitacji jest jednak mniejsza renta innowacyjna, która maleje wraz z upowszechnieniem się rozwiązania.
Chcąc traktować innowacyjność, jako źródło stałej przewagi konkurencyjnej trzeba spojrzeć na nią, jako regularnie powtarzający się proces zamiany pomysłów w praktykę. Celem innowacyjności jest zabezpieczenie się przed konkurencją i utrzymanie przychodów na poziomie bezpiecznym dla dalszego prowadzenia działalności. We współczesnym świecie chyba każdy przedsiębiorca ma już świadomość, że innowacje są rzeczą bardzo istotną. Czym większa konkurencja na rynku, tym większą innowacyjnością trzeba się wykazać, by na niego wejść i zdobyć pozycje lidera. Jedynie organizacje, które w sposób właściwy i ciągły, skutecznie zarządzają innowacjami mogą czuć się stosunkowo bezpiecznie. Dlatego obowiązkiem każdego przedsiębiorcy jest zrozumienie istoty i znaczenia innowacyjności.

Read More
Blog Innowacje

Pojęcie innowacji, istota innowacyjności – powstanie nowej nauki i jej definicja

„Innowacja” to obecnie z pewnością jedno z popularniejszych słów wykorzystywanych do opisu projektów biznesowych. W szczególności informatycznych. Termin przez wielu przedsiębiorców bardzo silnie kojarzony
ze stymulatorem wzrostu i biznesowym sukcesem. Jednak nie przez wszystkich pojęcie to jest tak samo interpretowane. Tak jak wielu ludzi, tak wiele jest definicji innowacyjności. Według Petera Druckera „Jeśli nie rozumiesz istoty innowacyjności, nie rozumiesz biznesu”. W niniejszym artykule przedstawie najtrafniejsze definicje pojęć związanych z innowacyjnością – z punktu widzenia omawianego tematu.

Innowacja definicja:

Słowo innowacja pochodzi od łacińskiego „innovare” i oznacza „zrobienie czegoś nowego”. Ma tym samym bardzo szerokie znaczenie. W ujęciu nieekonomicznym w zasadzie każdą zmianę można nazwać innowacją i nie powinno to być błędem, jeżeli zmiana nie jest powrotem do ogólnie znanego, gorszego, wcześniejszego stanu rzeczy. Słownikowa definicja najlepiej prezentuje znaczenie słowa innowacji w mowie potocznej.  W ujęciu ekonomicznym precyzyjne zdefiniowanie terminu ‘innowacja’ jest wciąż trudne. W literaturze przedmiotu istnieją sprzeczne ze sobą definicje i metody podziału ‘innowacji’.

Na grunt ekonomii ‘innowacje’ wprowadził Joseph Schumpeter. Jest on powszechnie uważany za ojca teorii innowacji w ujęciu ekonomicznym. Ten znany austriacki ekonomista już w pierwszej połowie XX wieku (1934) rozumiał, że innowacyjność to jedna z najważniejszych cech przedsiębiorstwa chcącego utrzymać wysoką pozycje na rynku.

J. Schumpeter zaklasyfikował, jako innowacje następujące przypadki:

  • Wprowadzenie nowego produktu
  • Wprowadzenie nowej metody produkcji
  • Stworzenie nowego rynku
  • Wykorzystanie nowych źródeł stosowanych surowców lub półproduktów
  • Stworzenie nowej struktury organizacji jakiegoś przemysłu

Zmiana może być uznana za innowację, gdy spełnia choć jeden z powyższych warunków. Definicja Schumpetera powszechnie uważana jest za klasyczną i stanowi początek rozważań nad znaczeniem innowacji w życiu gospodarczym. Z racji na okres jej powstania widać wyraźne skupienie się Schumpetera na innowacjach w przemyśle. Austriacki ekonomista obszar poszukiwań innowacji ograniczył do produktu, procesu produkcji oraz organizacji przemysłu.

Schumpeter w swoich wywodach przedstawił również bardzo ważną koncepcję procesu twórczej destrukcji. Wyjaśniającą naturę zmian i rozwoju gospodarczego. Jest ona skutkiem ciągłego dążenia do innowacyjności konkurujących między sobą organizacji. W szerszym spojrzeniu ma charakter pozytywny, a bierze się z porzucania starych produktów i struktur, na rzecz lepszych – nowych. Wynikiem działania twórczej destrukcji jest powstawanie coraz lepszych i efektywniejszych rozwiązań. Gorsze w sposób naturalny zostają wyeliminowane z rynku, przez co tworzy się przestrzeń dla nowości. Schumpeter tym samym podkreślił znaczenie pozacenowych atrybutów działania przedsiębiorstw na konkurencyjnych rynkach. Można również wnioskować, że przedsiębiorcom motywacje do działań innowacyjnych daje nie tylko perspektywa zysków, ale również strach przed konkurencją. W każdym momencie może ona wprowadzić nowe, lepsze rozwiązanie, które może doprowadzić do upadku produktów innych graczy obecnych na rynku.

Przykładem innowacji, która pomimo świetnych perspektyw została przymusowo wycofana z rynku w efekcie ‘twórczej destrukcji’ może być aparat Polaroid. Jest to ogólnie znany rodzaj aparatu fotograficznego umożliwiającego natychmiastowe wywołanie zdjęć. Świetne rozwiązanie, które nawet dzisiaj wydaje się być atrakcyjnym, ale mimo wszystko nie wytrzymało konkurencji z nowszym rozwiązaniem. Ekspansja innowacji w postaci aparatów cyfrowych doprowadziła do klęski tej dobrze zapowiadającej się technologii.

Zainteresowanie problematyką innowacji mocno ewoluowało na przestrzeni XX i XXI wieku. Obecnie w literaturze przedmiotu można się spotkać z wieloma definicjami bliższymi naszych czasów. Przytocze kilka z nich:

  • „Wprowadzenie do gospodarki istotnie ulepszonych lub nowych produktów lub procesów produkcji.” – A. Harman
  • „Innowacja to skuteczne wykorzystanie nowych pomysłów” – Jednostka ds. Innowacji Ministerstwa Handlu i Przemysłu – Wielka Brytania
  • „Innowacja to proces zmiany pojawiających się szans w nowe pomysły i wprowadzanie ich do szerokiego praktycznego wykorzystania” – J. Tidd
  • „Innowacja to specyficzne narzędzie przedsiębiorców. Środek, dzięki któremu wykorzystują zmiany, jako szanse dla różnych interesów lub usług.” – P. Drucker
  • „Innowacja to więcej niż nowy, dobry pomysł. To proces wykorzystania go w praktyce.”  –T. Edison
  • „Innowacja polega na wytworzeniu i wprowadzeniu do sprzedaży, a tym samym do użytku, nowego produktu albo na gospodarczym zastosowaniu nowego procesu otrzymywania znanych już wcześniej produktów” – J. Czupiał
  • „Innowacja to jakiekolwiek dobro, usługa, pomysł, które jest postrzegane przez kogoś, jako nowy” – Ph. Kotler
  • „Innowacją jest pierwsze zastosowanie wynalazku” – E. Mansfield

Dokonując przeglądu definicji innowacji odnosi się wrażenie, że brak tej jednoznacznej i uniwersalnej. W swoim dziele „Innowacje i przedsiębiorczość. Praktyka i zasady” Peter Drucker stwierdził, że „póki co jesteśmy w stanie stwierdzić: kiedy, jak i gdzie szukać w systematyczny sposób okazji do innowacji, ale nie potrafimy jeszcze opracować teorii innowacji”. Studiując literaturę przedmiotu nie sposób się z tym nie zgodzić. Nauka stoi przed poważnym wyzwaniem. Bez teorii innowacji jesteśmy w stanie jedynie analizować innowacje, które stanowią już przeszłość. Problemem w przypadku tej nowej dziedziny nauki jest już samo jednoznaczne zdefiniowanie terminu ‘innowacja’.

Źródła z których korzystałem:

  1.  E. H. Edersheim: Przesłanie Druckera. Zarządzanie oparte na wiedzy, Warszawa: MT Biznes 2009 s. 94
  2.  J. Tidd, J. Bessant: Managing Innovation. Integrating technological, market and organization change. 4th edition, Chichester: John Wiley & Sons 2009 s. 16
  3.  Oslo Manual: Guidelines for collecting and interpreting innovation data, OECDPublishing 2005 s. 29
  4.  J. Tidd, J. Bessant: Managing Innovation. Integrating technological, market and organization change. 4th edition, Chichester: John Wiley & Sons 2009 s. 16
  5.  A. Harman: The International Computer Industry: Innovation and comparative advantage, Boston: HUP 1971
  6.  J. Czupiał: Ekonomika innowacji, Wrocław: Wydawnictwo Akademii Ekonomicznej im. O. Langego 1994, s.10
Read More
1 2 3 4 5 9